Film o tym, jak zupełny żółtodziób pojechał na szkolenie enduro
Piotr Jędrzejak
16 maja 2017

Jedni jeżdżą lepiej, inni gorzej, a my zawsze powtarzamy, że najważniejsza jest chęć do podnoszenia swoich własnych umiejętności – i to niezależnie od aktualnego poziomu.

Pamiętacie Marcina Jędrasa a.k.a. Żółtodzioba? To ten gość, który kiedyś nagrał film motocyklowy, a później okazało się, że ma smykałkę i jest zabawnie. W skrócie: Marcin ma BMW F800GS, które użytkował turystycznie. Raz jeden pojechał w offroad i tak mu się spodobało, że kupił sobie KTMa EXC 350F. Niestety miał tak mało umiejętności, że aż złamał sobie obojczyk. Dlatego teraz postanowił wziąć udział w szkoleniu: odwiedził ekipę Enduro Krzeszowice.

Ten film jest fajny i zabawny, po prostu miło się go ogląda. Ale przy okazji to dowód na to, jak ważne jest podnoszenie swojego skilla pod okiem profesjonalistów.

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły