Rajd Dakar 2016, przedostatni etap XII: wysokie oczekiwania
Piotr Jędrzejak
16 stycznia 2016

Przed finałowym etapem Dakaru 2016 Kuba Piątek wskoczył do pierwszej dwudziestki klasyfikacji generalnej. Dziś, w sobotę będzie bronił bardzo dobrej pozycji. Znów świetnie pojechał Kuba Przygoński.

Kuba Piątek ma za sobą kolejny bardzo udany etap. Przedostatni odcinek tegorocznego Dakaru ukończył na osiemnastym miejscu.

– Etap był bardzo długi. Poprzednie tak długie odcinki były bardzo szybkie, z długimi prostymi. Ten dzisiejszy był techniczny, z bardzo śliską nawierzchnią i zakrętami, na których jechało się w uślizgu jak na torze żużlowym. Musiałem uważać. To była lekcja cierpliwości. Było bardzo ciasno, trudno się wyprzedzało i trzeba było podejmować duże ryzyko. Raz się to na mnie zemściło, gdy przewróciłem się przy prędkości 130 km/h. Na szczęście wyszedłem z tego bez szwanku, choć motocykl trochę ucierpiał – powiedział Kuba Piątek.

Kuba stopniowo piął się w górę klasyfikacji przez cały Dakar. Przed ostatnim etapem wskoczył do upragnionej pierwszej dwudziestki.

– Fajnie, że jestem w pierwszej dwudziestce, ale nie zapeszajmy. Dakar się jeszcze nie skończył, przede mną jutrzejszy odcinek i muszę dobrze pojechać – dodał Kuba.

Jeden z rywali Kuby, Alain Duclos, dwudziesty przed dwunastym etapem, miał dziś dziwną przygodę na trasie. Po upadku naprawiał motocykl i w tym czasie zdjął kask. Kiedy chciał wrócić na trasę, okazało się, że jego kask… zniknął. Nie wiadomo, co się z nim stało.

– Jak go mijałem to chyba miał awarię, stał obok motocykla bez kasku, ale nie było tam żadnych kibiców, więc nie wiem, gdzie podział swój kask. Nie wiem też, jak sobie poradził, ale jakoś musiał, skoro ukończył odcinek, bo bez kasku nie mógłby jechać – powiedział Kuba Piątek. Wiadomo tylko, że Francuz odzyskał jakoś swój kask bądź zdobył inny i ukończył odcinek, ale całe zamieszanie kosztowało go prawdopodobnie godzinę.

Maciej Berdysz jest o krok od ukończenia swojego pierwszego Dakaru. Motocyklista, który przed rokiem odpadł z rywalizacji już drugiego dnia, porządnie odrobił lekcję i w piątek zanotował 61. czas. Najważniejsze jest jednak to, że Polak ma dużą szansę dojechać do Rosario z piątym miejscem w klasie malle moto – samodzielnych motocyklistów. W „generalce” z wszystkimi motocyklistami plasuje się aktualnie na bardzo dobrym 60. miejscu.

Lider kategorii motocykli Toby Price (KTM) bez problemów osiągnął metę etapu w Villa Carlos Paz. Zwycięzcą przedostatniego odcinka specjalnego został po raz pierwszy w tym roku Portugalczyk Helder Rodrigues (Yamaha), który dzięki sukcesowi awansował na czwarte miejsce w klasyfikacji. Największym pechowcem etapu był Francuz Antoine Meo, który miał wypadek 20 kilometrów przed metą. Francuz doznał kontuzji ręki i potłuczeń.  Stracił 38 minut i spadł na szóstą pozycję.

Ostatniego dnia rajdu będziemy świadkami zaciętej walki o trzecie miejsce w końcowej klasyfikacji, na które szanse ma jeszcze trzech motocyklistów. Trzeci obecnie Pablo Quintanilla z Chile ma niewiele ponad minutę przewagi nad Helderem Rodriguesem (Yamaha), który z kolei wyprzedza o niespełna trzy minuty Argentyńczyka Kevina Benavidesa. Toby Price nadal zdecydowanie prowadzi w klasyfikacji motocyklistów z przewagą ponad 37 minut nad Słowakiem Stefanem Svitko, a trzeci jest Pablo Quintanilla, który traci ponad 53 minuty. Jeżeli w sobotę Price dowiezie zwycięstwo do mety rajdu, przejdzie do historii jako pierwszy Australijczyk, który wygrał Dakar.

Kolejny bardzo dobrze przejechany odcinek ma za sobą Kuba Przygoński. Poprawił wczorajszy wynik, czyli dwunaste miejsce etapowe – dziś był jedenasty, co pozwoliło mu wskoczyć na szesnaste miejsce w generalce.

– Za nami odcinek w stylu WRC, jazda po szutrze i na pewno z tysiąc zakrętów. Trasa bardzo wąska, kamienista, pokrywała się częściowo z trasą WRC Argentyny. I tak prawie 500 km, co było bardzo ciężkie dla organizmu. Goniliśmy dziś Robby’ego Gordona, który jechał przed nami. Cały czas byliśmy w jego kurzu, więc chcieliśmy go wyprzedzić, ale się nie udało. Jedziemy w grupie samych mistrzów kierownicy i jesteśmy w stanie z nimi na równi rywalizować, trzymamy dobre tempo. Bardzo się z tego cieszę, zwłaszcza, że to mój debiut na Dakarze za kierownicą samochodu – powiedział Kuba Przygoński.

Nad siedemnastym Markiem Corbettem Kuba ma bezpieczną przewagę godziny i 24 minut. Z kolei do piętnastego Miroslava Zapletala, który jedzie z młodym Maciejem Martonem, załoga ORLEN Team traci tylko cztery minuty. Kuba zapowiada walkę z czesko-polską załoga na ostatnim etapie.

– Na ostatnim etapie startujemy w kolejności zgodnej z klasyfikacją generalną, więc Zapletal startuje przed nami. Musimy go dogonić, wyprzedzić i uciec. Zobaczymy, czy się uda – powiedział Kuba.

Na 22. miejscu dojechali na metę odcinka Marek Dąbrowski i Jacek Czachor. Im również długa jazda dała się trochę we znaki. Załoga ORLEN Team jest w generalce na 29. miejscu.

Na 49. wskoczył Adam Małysz, 57. na dzisiejszym etapie. Adam dziś borykał się na trasie z awarią, którą szczęśliwie udało się usunąć i ukończyć etap.

Przed zawodnikami ostatni akord tegorocznego Dakaru. Trzynasty odcinek będzie liczył 699 km, sam OS będzie krótki, 180-kilometrowy. Zawodnicy wyruszą z Villa Carlos Paz i dotrą do Rosario, gdzie odbędzie się ceremonia mety.

KLASYFIKACJA 12. ETAPU

Samochody
1.    HIRVONEN (FIN), MINI            05:34:17        –            –
2.    AL-ATTIYAH (QAT), MINI            05:34:26        00:00:09        –
3.    POULTER (ZAF), TOYOTA            05:35:02        00:00:45        –
4.    DE VILLIERS (ZAF), TOYOTA        05:35:14        00:00:57        –
5.    ROMA (ESP), MINI            05:37:26        00:03:09        –
6.    VASILYEV (RUS), TOYOTA            05:38:40        00:04:23        –
7.    TERRANOVA (ARG), MINI            05:40:17        00:06:00        –
8.    DESPRES (FRA), PEUGEOT            05:43:34        00:09:17        –
9.    PETERHANSEL (FRA), PEUGEOT        05:45:22        00:11:05        –
10.    ALRAJHI (SAU), TOYOTA            05:46:07        00:11:50        –
11.     PRZYGOŃSKI (POL) / RUDNITSKI (BLR)    05:47:02        00:12:45        –
22.     DĄBROWSKI (POL) / CZACHOR (POL)        06:04:31        00:30:14        –
57.     MAŁYSZ (POL) / PANSERI (FRA)        08:59:13        03:24:56        –

Motocykle
1.    RODRIGUES (PRT), YAMAHA            06:00:24        –        00:03:00
2.    PRICE (AUS), KTM            06:04:56        00:04:32        –
3.    BENAVIDES (ARG), HONDA            06:05:19        00:04:55        –
4.    SVITKO (SVK), KTM            06:07:12        00:06:48        –
5.    VAN BEVEREN (FRA), YAMAHA        06:07:52        00:07:28        –
6.    QUINTANILLA (CHL), HUSQVARNA        06:12:47        00:12:23        –
7.    MONLEON (ESP), KTM            06:15:39        00:15:15        –
8.    FARRES GUELL (ESP), KTM            06:17:28        00:17:04        –
9.    PAIN (FRA), KTM                06:18:00        00:17:36        –
10.    CERUTTI (ITA), HUSQVARNA        06:18:53        00:18:29        –
18.     PIĄTEK (POL)                06:29:13        00:28:49        –
 
KLASYFIKACJA GENERALNA

Samochody
1.    PETERHANSEL (FRA), PEUGEOT        43:27:42        –            –
2.    AL-ATTIYAH (QAT), MINI            44:08:41        00:40:59        00:01:00
3.    DE VILLIERS (ZAF), TOYOTA        44:34:58        01:07:16        –
4.    HIRVONEN (FIN), MINI            44:39:24        01:11:42        –
5.    POULTER (ZAF), TOYOTA            45:03:58        01:36:16        –
6.    ROMA (ESP), MINI            45:14:20        01:46:38        00:01:00
7.    DESPRES (FRA), PEUGEOT            45:22:47        01:55:05        00:01:00
8.    VASILYEV (RUS), TOYOTA            45:32:31        02:04:49        00:01:00
9.    LOEB (FRA), PEUGEOT            45:57:28        02:29:46        00:07:00
10.    HUNT (GBR), MINI            46:36:40        03:08:58        00:08:00
16. PRZYGOŃSKI (POL) / RUDNITSKI (BLR)        49:09:14        05:41:32        00:01:00
29. DABROWSKI (POL) / CZACHOR (POL)        58:49:30        15:21:48        02:00:00
49. MAŁYSZ (POL) / PANSERI (FRA)        72:04:38        28:36:56        02:00:00

Motocykle
1.    PRICE (AUS), KTM            46:13:26        –            –
2.    SVITKO (SVK), KTM            46:51:05        00:37:39        00:01:00
3.    QUINTANILLA (CHL), HUSQVARNA        47:06:36        00:53:10        –
4.    BENAVIDES (ARG), HONDA            47:10:54        00:57:28        –
5.    RODRIGUES (PRT), YAMAHA            47:10:55        00:57:29        00:05:00
6.    MEO (FRA), KTM                47:26:16        01:12:50        –
7.    VAN BEVEREN (FRA), YAMAHA        47:50:08        01:36:42        –
8.    FARRES GUELL (ESP), KTM            48:07:56        01:54:30        –
9.    BRABEC (USA), HONDA            48:16:32        02:03:06        –
10.    MONLEON (ESP), KTM            49:30:39        03:17:13        –
20.     PIĄTEK (POL), KTM            51:46:39        05:33:13        00:16:00

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły