Triumph: 2,9 mln dolarów kary za opóźnienie kampanii serwisowej
Piotr Jędrzejak
7 września 2015

Kara została nałożona za niezgłoszenie kampanii serwisowej w odpowiednim czasie oraz za niezaraportowanie postępów w naprawianiu usterki. Triumph przyznał się do naruszeń.

Za całe zamieszanie odpowiada National Highway Traffic Safety Administration, czyli agencja będąca częścią Ministerstwa Transportu w USA, która odpowiedzialna jest za kontrolowanie wszystkiego związanego bezpośrednio z bezpieczeństwem na drodze – w tym za kampanie serwisowe.

W kwocie 2 900 000 dolarów amerykańskich, o których wspomina NHTSA, zawiera się 1,4 mln grzywny należącej się rządowi. Kolejne 500 000$ to kwota, którą Triumph będzie musiał przeznaczyć na poprawienie procedur związanych z bezpieczeństwem. Ostatni milion dolarów to grzywna w zawieszeniu, która zostanie nałożona, jeżeli Triumph nie wprowadzi poprawek lub jeżeli NHTSA znajdzie kolejne naruszenia Ustawy o Bezpieczeństwie.

Akcja dotyczy kampanii obejmującej 1368 egzemplarzy Street Triple i Street Triple R z lat 2012-2013 wyposażonych w ABS – poluzowane śruby mogą blokować ruch kierownicy. Według bazy danych NHTSA, akcja serwisowa na terenie USA została zgłoszona 8 września 2014, gdy ta sama akcja w Wielkiej Brytanii oraz w Kanadzie ruszyła 10 i 11 czerwca 2013. Czyli w USA, Triumph spóźnił się o 15 miesięcy.

Ponadto Triumph był zobowiązany do dostarczenia raportów kwartalnych na temat postępu prac przy akcji serwisowej. Spośród 3 raportów, tylko jeden został dostarczony na czas, a pozostałe 2 spóźniły się o około miesiąc. Triumph nie dostarczył też kopii technicznego biuletynu serwisowego, raportów na temat śmierci i kontuzji związanych z usterką, danych dotyczących gwarancji oraz innych informacji.

Kara nałożona na Triumpha była nie tylko wymagana przez prawo, ale też jest przykładem dla innych producentów.

Jak jak mówi Sekretarz Transportu Stanów Zjednoczonych, Anthony Foxx: „Producenci muszą wywiązać się ze swoich obowiązków w zakresie sprawozdawczości. Jest to nakazane przez prawo, a bezpieczeństwo publiczne tego wymaga. Gdy firmy nie spełniają tych obowiązków, my będziemy wyciągali odpowiednie konsekwencje.”

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły