Sportowe motocykle, szybkie zakręty i… jazda pod prąd?!
Piotr Jędrzejak
2 grudnia 2016

Ścinanie zakrętów to generalnie zły pomysł, który da się wytłumaczyć jedynie w określonych sytuacjach. A ten gość na ZX-10R po prostu pruje pod prąd, nawet na ślepych zakrętach!

Ten film znaleźliśmy na naszej skrzynce mailowej. Podesłał nam go oburzony (nie bez powodu, jak się okazało) Kamil. Zaciekawieni odpaliliśmy klip, no i rzeczywiście. Tak jak napisał Kamil, brak słów…

Akcja dzieje się na Cyprze, widzicie trzy sportowe motocykle. Prowadzi Ducati 848, za nim jedzie Kawasaki ZX-10R, a rider z kamerką żyroskopową jest na GSX-R1000. Droga wygląda naprawdę świetnie, krajobrazy też są niczego sobie, a dzięki kamerce przechylającej się w zakręty, ten film mógłby być świetnym lekarstwem na zimę. Jednak co wyczynia gość na ZX-10R, to jest po prostu niepojęte! My rozumiemy, że czasami, gdy jest dobra widoczność, można sobie ściąć zakręt, aby poprawić trajektorię – do przełknięcia. Ale mistrzunio na Kawasaki chyba zapomniał, że jedzie drogą z ruchem w obie strony… Przesadza.

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły