Sportowa trajka własnej konstrukcji na zakrętach: hit czy kit?
Piotr Jędrzejak
30 marca 2016

Może niekoniecznie marzymy o posiadaniu czegoś takiego… Ale na pewno chcielibyśmy się przejechać!

Przed Wami projekt zwany TreMoto. Stoi za nim pewien gość z Kalifornii, który postanowił, że chce mieć coś nietuzinkowego, ale zarazem jeszcze lepszego, niż oryginał. W 2011 ten inżynier wziął na warsztat Kawasaki Z1000 i tak powstał 3Z1, czyli Zet z dwoma kołami z przodu. Można składać się na nim jak na klasycznym motocyklu, ale jest kilka różnic. Autor projektu mówi w filmie, że do skręcania trzeba użyć trochę więcej siły, a charakterystykę jazdy można porównać do sportowego quada. Dodaje też, że dzięki zwiększonej stabilności, można pozwolić sobie na uślizgi tylnego koła – jednak to nie jest tak, że nie da zaliczyć highside’a. Z pewnością jednak aby złapać lowside’a, trzeba się bardzo postarać.

Zobaczcie, jak 3Z1 radzi sobie na Mulholland Drive, oczywiście w kamerze RnickeyMouse’a.

Zwróćcie uwagę na ujęcie 0:27-0:30. Szczególnie włączając zwolnione tempo, widać, że konstrukcja podwozia wpada w rezonans. Pomimo 5 lat rozwoju, autorowi najwyraźniej nie udało się wyeliminować kilku wad, ale trzeba przyznać, że sprzęt radzi sobie naprawdę dobrze. Zaliczył też całkiem niezły przejazd na Pikes Peak, w 2013 roku wykręcając 13 min 23 sek (czas zwycięzcy to 10 minut). Więcej na tremoto.com.

Może niekoniecznie marzymy o posiadaniu czegoś TreMoto… Ale na pewno chcielibyśmy się przejechać!

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły