Skradziony motocykl namierzony na Facebooku
Piotr Jędrzejak
19 czerwca 2012

Facebook znowu pokazuje swoją zdradziecką siłę!

Angielska policja namierzyła skradziony motocykl po tym, jak złodziej wystawił go na sprzedaż na Facebooku. Właściciel, Sean Gibson opisał, że wygląda trochę jak złom, ale generalnie jest sprzętem kolekcjonerskim.

20-letni Sam Lowe, spacerując ze swoim psem, natknął się w bocznej uliczce na samotne Suzuki GT250M. Zabrał go do domu i starał się odrestaurować. Ta sztuka jednak nie udała mu się, więc postanowił motocykl sprzedać.

Znalazł się ktoś, kto kupił go za 100 funtów brytyjskich, a przy transakcji okazało się, że motocykl nie ma żadnych dokumentów – sprzedawca twierdził, że używał go wyłącznie poza drogami publicznymi. Wtedy też sprawą zainteresowała się policja.

Obrońca Sama Lowe powiedział: „Pozwany natknął się na motocykl w trakcie dnia. Był on oparty o ścianę. Pozwany doszedł do wniosku, że nikt go nie chce.

Zarzut winy podany jest na podstawie tego, że pozwany powinien wcześniej rozpytać się o ten motocykl. Każda rozsądna osoba, przyglądając się sytuacji doszłaby do wniosku, że motocykl musiał mieć jakąś wartość, nawet jeżeli wyglądał jak złom. Pozwany nie zrobił niczego wyrafinowanego, a jedynie wystawił go na sprzedaż na Facebooku.”

Sam Lowe został ukarany grzywną 85 funtów, musi zapłacić 45 £ opłat sądowych oraz dodatkową opłatę 15 £ na rzecz właściciela motocykla. Musi również oddać 100 £ uzyskane przy sprzedaży motocykla.

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły