Nieduży szlif + brak ciuchów = potężna zdrapka
Piotr Jędrzejak
15 marca 2016

[Uwaga, film zawiera drastyczne obrazy.] Motocyklista bez koszulki zalicza upadek, a patrząc później na swoją skórę orientuje się, że jest głupi.

Nie do końca jesteśmy z tej grupy motocyklistów, którzy na każdą podróż po bułki do sklepu zakładają wyścigowy kombinezon… Ale bez wątpliwości uważamy, że jazda bez ciuchów motocyklowych to trochę zbyt ryzykowna sprawa. Dlatego nie wiemy co ten gość sobie myślał, gdy wsiadał na swoją Hondę VTR1000, mając na sobie jedynie kask i szorty do pływania… Kolejną głupią decyzją była próba szybkiej jazdy po zakrętach w takich ciuchach. Może i udało mu się to już kilka razy, ale w tym przypadku poszło raczej kiepsko.

Gość zaliczył lowside’a. Prędkość na szczęście nie była duża, a sam szlif po asfalcie też nie był najdłuższy – miękkie pobocze nadeszło szybko. To jednak w zupełności wystarczyło, aby pozbyć się sporego procenta swojej skóry…

Jak ten facet sam powiedział po powrocie do domu: „Cóż, tak to wygląda, gdy jesteś ku*wa głupi.” Coś nam się wydaje, że kilka jego najbliższych pryszniców nie będzie zbyt miłym uczuciem.

Zakładanie skórzanego kombinezonu na każdą okazję to może przesada, ale gdyby gość miał nawet meshową kurtkę i motocyklowe jeasny, pewnie wyszedłby z tego bez najmniejszego zadrapania.

Zobacz też: Jak szybko zdziera się aluminiowy podnóżek w kontakcie z asfaltem…

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły