Motocyklowa huśtawka – czy to się może znudzić?
Piotr Jędrzejak
22 sierpnia 2016

Na początku 2014 roku pewna, bliżej nieokreślona mądra głowa wpadła na pomysł, aby podwiesić motocykl na linkach i zrobić z niego huśtawkę napędzaną własnym silnikiem. Pomysł chwycił, stał się popularny na całym świecie. Jest mało rozsądny, niezbyt bezpieczny, ale przyznajcie, że każdy chciałby się w coś takiego pobawić!

Okazuje się, że motocyklowa huśtawka wciąż się nie nudzi. Do tej pory akcja polegała na podwieszeniu starego, lekkiego dwusuwa na solidnej gałęzi. Teraz ktoś zrobił to na większą skalę – użył sporego dźwigu i sportowego motocykla.

Czy ta zabawa aby na pewno idzie w dobrą stronę? Czy też możemy spróbować? 🙂

The redneck swing. Also equipped to fit wheelchairs for your future special needs. 

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły