Motocyklem po dramatycznie wąskim moście w Nepalu – zrobiłbyś to?
Piotr Jędrzejak
29 marca 2017

W filmach akcji z Seagalem lub Van Dammem to właśnie w takich miejscach odbywa się finałowy, widowiskowy pojedynek pomiędzy dobrem i złem.

Most prowadzi do wioski Karte w Manang, w Nepalu. Jak radośnie głosi znak: „WEL COME”. Most wygląda już mniej przyjaźnie… Jest dramatycznie wręcz wąski i prowadzi nad skalistym dnem wąwozu, w którym płynie rzeka.

Mimo obrazu powodującego dreszcze, motocyklista postanawia przejechać ten most. W obie strony! Ale zwróćcie uwagę, że most jest zawieszony na kilku stalowych linach, a do tego ma boczne liny, które stabilizują i podtrzymują konstrukcję – jak na standardy azjatyckich wiosek, most pierwsza klasa! Nic przecież nie mogło się stać, prawda? A jednak reakcja motocyklisty po powrocie na twardy grunt mówi bardzo wiele.

Ale to było dobre!

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły