Dlaczego NIE powinieneś jechać na Nordschleife?
Piotr Jędrzejak
28 grudnia 2016

Nordschleife, Nurburgring, Północna Pętla, Zielone Piekło, albo po prostu Ring. Nazywajcie to miejsce jak chcecie, ale każdy chciałby tam pojechać. Jedni woleliby zrobić to motocyklem, inni samochodem. Albo i tym, i tym.

Jednak nazwa „Zielone Piekło” nie wzięła się znikąd. Na filmach i w grach komputerowych nie widać tego aż tak dobrze, ale w rzeczywistości okazuje się, że ten ponad 20-kilometrowy tor jest niesamowicie trudny. Pełno na nim ślepych zakrętów, jest wąsko, nie ma dużych stref bezpieczeństwa, a nawierzchnia nie należy do najbardziej równych.

Motocyklowy YouTuber o ksywce Murtanio dodaje kolejny argument potwierdzający, że Północna Pętla jest rzeczywiście Piekłem. Najlepszą okazją do jazdy po tym torze są ogólnodostępne sesje – można kupować wejściówki na jedno okrążenie, na kilka lub na więcej w formie karnetów. Tor jest wtedy traktowany niemalże jako droga publiczna i wjechać tam może każdy. Od profesjonalistów, przez rodziny w sedanach, a czasem i na autokarach kończąc. Wolniejsi zazwyczaj ustępują miejsca szybszym, ale niestety nie zawsze odbywa się to płynnie i bezpiecznie…

Murtanio przygotował krótką kompilację sytuacji z kategorii „było blisko”. Są tu prawie-kolizje z samochodami oraz kilka utrat przyczepności.

Czy te wszystkie argumenty „przeciwko” chociaż trochę zniechęciły Was przed odwiedzeniem Nordschleife? Ani trochę? I bardzo dobrze. To miejsce jest legendą i punktem obowiązkowym każdego fana motoryzacji.

Pamiętajcie jednak – nawet gdy wydaje Wam się, że jedziecie szybko, zawsze może znaleźć się ktoś szybszy. Jak na przykład tutaj, w 0:13.

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły