Było blisko: wymuszenie przy zawracaniu i świetna reakcja motocyklisty
Piotr Jędrzejak
17 marca 2016

„Przepraszam, nie widziałam cię.”

Ten klip ma już blisko 4 lata, ale dziwnym trafem nie rozprzestrzenił się po internecie. Motocyklista na BMW R1200GS jedzie zwykłą, jednopasmową drogą ze sporą liczbą wjazdów, dojazdów i domów po każdej stronie. Jedzie spokojnie, z prędkością około 75 km/h, przy ograniczeniu do 70 km/h (45 mph). Gdy zauważył czarny samochód wykonujący dziwny manewr na poboczu po lewej stronie, już wiedział, że coś się święci… „Spodziewałem się, że ona wyjedzie w tym samym kierunku, w którym ja jechałem – ale ona wykonała jeszcze bardziej zdradziecki manewr.

Było blisko. Samochód wyjechał prosto w motocyklistę, a co ciekawe nie w tym samym kierunku, ale na parking po drugiej stronie jezdni. Motocyklista zawraca, aby pogadać z młodą dziewczyną za kierownicą. Dziewczyna wielokrotnie przeprasza i tłumaczy, że nie widziała motocyklisty przez swój martwy punkt (czy to w ogóle ją tłumaczy?!). Motocyklista na szczęście jest na tyle rozsądny, że zadaje jej krótkie, poważne, retoryczne pytanie: „czy wyciągnęłaś z tego wnioski?

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły