Narwana baba okłada motocyklistę kijem – gdzie tu rozsądek?
Piotr Jędrzejak
4 kwietnia 2016

Chłopak twierdzi, że kobieta prawie złamała mu łopatkę.

Nie ma wątpliwości, że motocykliści nie są święci i zdarza się, że naginają przepisy na drogach publicznych, czy w lasach. Ale taka reakcja to już chyba trochę przegięcie…

Mateusz wybrał się swoją offroadówką w teren. Gdzieś tam spotkał starszą parę turystów z kijkami do nordic walking, która wyraźnie coś od niego chciała. Mateusz zatrzymał się, aby grzecznie porozmawiać. Niestety „miła parka” okazała się nie taka miła. Starsza pani zadała mu kilka retorycznych pytań, a następnie zamieniła się w narwaną babę i wyraźnie określiła swoje intencje. Ze słowami „spie**alaj synu, spie**alaj!” zaczęła Mateusza okładać swoimi kijkami!

Odnosimy wrażenie, że nie każdy potrafiłby zachować się tak jak Mateusz. Zamiast zniżać się do jej poziomu i zrobić babie krzywdę, Mateusz po prostu się zawinął.

Oczywiście, że nie wiemy co działo się kilka minut wcześniej, ale coś nam się wydaje, że motocyklista po prostu trafił na nieodpowiednie osoby. Jakie są Wasze odczucia odnośnie tej niemiłej sytuacji?

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły