Motocykliści. Jest ich coraz więcej. Codziennie mijają Cię w korkach, parkują obok Ciebie pod domem, sklepem lub urzędem, spotykasz ich podróżując po kraju i poza jego granicami. Kim są? Kto kryje się za szybą kasku?

Próbą odpowiedzi na te pytania jest Kampania Społeczna „Ja Motocyklista”. Kampania zorganizowana przez samych motocyklistów — Fundację Jednym Śladem oraz Torres-Art. Ponad dwieście osób odsłoniło przed fotografem Dariuszem Felis-Obryckim swoje dwa oblicza: jedno – związane z zawodem, jaki wykonuje, drugie – z pasją, którą posiada. Prace prezentowane na tej wystawie są efektem sesji zdjęciowych, w których udział wzięli motocykliści z całej Polski. Pokazują one przedstawione na zasadzie „lustrzanego odbicia” dwie twarze motocyklisty — tą schowaną pod kaskiem i tą widzianą na co dzień.

Aktualnie w Warszawie trwają dwie wystawy zdjęć z kampanii Ja Motocyklista. Jedna z nich to wystawa plenerowa przy ul. Krakowskie Przedmieście 26/28, natomiast druga mieści się w Centrum Handlowym Blue City Al. Jerozolimskie 179 – godziny otwarcia:
poniedziałek – piątek 14:00 – 20:00
sobota-niedziela 12:00 – 20:00

Wystawy będą otwarte do 12. sierpnia, a następnie w planach są odwiedziny w innych miastach. Organizator rozmawia już z władzami Olszyna, Trójmiasta, Katowic, czy Wrocławia – szczegóły niebawem. Całą kampanią coraz mocniej też interesują się wszelkie media – mimo tego, że organizator ma tym samym jeszcze więcej pracy, to jest zadowolony.

Jakub codziennie dokonuje cudów – ratuje życie i zdrowie ludzkie. Jest chirurgiem, dzięki któremu wiele osób uniknęło wielkich tragedii. Trudno zliczyć, ile rodzin będzie mu wdzięcznych do końca życia za uratowanie najbliższej osoby. Ale Pan Jakub patrząc codziennie w lustro nie widzi jedynie lekarza. Widzi motocyklistę, bo to, kim jest, nie wynika wyłącznie z jego pracy, ale również z pasji.

Andrzej jest cenionym aktorem. Trudno byłoby znaleźć kogoś, kto nie skojarzy jego twarzy. Wzbudza powszechną sympatię. Patrząc na swe odbicie lustrzane, podobnie jak Pan Jakub, dostrzega motocyklistę.

Nie inaczej jest w przypadku Eweliny. Rodzice codziennie powierzają jej opiece swoje dzieci. Jest przedszkolanką. A kogo Ona widzi patrząc na siebie? Motocyklistkę.

Chcielibyśmy odwrócić sytuację i sprawić, aby pozostali uczestnicy ruchu drogowego widząc na ulicy motocyklistę byli w stanie dostrzec w nim chirurga, aktora, przedszkolankę, sekretarkę, czy wykładowcę akademickiego. Pragniemy przełamać stereotypowe myślenie, że każdy motocyklista to szalony, nieodpowiedzialny „dawca”. Motocyklistą może być każdy. Prawnik, lekarz, nauczycielka a nawet ksiądz. Twój sąsiad, koleżanka z pracy, ekspedientka z Twojego ulubionego sklepu. Są to osoby, które spotykamy na co dzień. Szanowany polityk na motocyklu? Drobna prezenterka telewizyjna? Siedemdziesięcioletni księgowy? A dlaczego nie?! To zwykli ludzie. Wrażliwi, sympatyczni, radośni albo może czasami marudni. Takimi widzą ich bliscy, takimi widzą się oni sami, takimi chcemy, żeby zobaczyli ich inni. Nie jako anonimową postać, ale jako drugiego człowieka.

Motocykliści to tacy sami uczestnicy ruchu drogowego jak kierowcy samochodów, rowerzyści czy piesi. Jeśli zobaczysz w nich zwykłych ludzi — takich samych jak Ty, jeśli uda Ci się zmienić negatywne nastawienie do nich, zwiększy to świadomość na drodze. A to bezpośrednio wpłynie na bezpieczeństwo i jakość życia każdego z nas.