Motocykle – pasja, raz zaszczepiona, nie przemija nigdy
MotoRmania
10 czerwca 2013

Pasja to miłość, uwielbienie rzeczy, chwil, o których nieustannie się myśli. Tak samo jest z zamiłowaniem do motocykli, bo jak nie nazwać inaczej faktu, że po całym dniu spędzonym w pracy czy nawet w samochodzie, gdy organizm odczuwa zmęczenie, przychodzi jeszcze ochota na jazdę na motorze czy chociażby na kilka chwil spędzonych przy swojej ukochanej maszynie?

Czasem trudno to wytłumaczyć, to się po prostu czuje. Motocykle mogą być pasją, która raz na zawsze odmieni życie ich użytkownika. Wiąże się z tym cała ta otoczka, poczynając od specjalnego ubioru, a kończąc na zlotach miłośników dwuśladów. Może to okazać się doskonałą okazją do nawiązania wielu niezwykle interesujących znajomości, do rozpoczęcia całkiem nowego rozdziału w życiu.

Niewielu użytkowników jednośladów traktuje swój motocykl wyłącznie jako środek transportu. Dla większości jazda na motorze jest pasją, której poświęcają serce i duszę. Potrafią poświęcić swojemu hobby bardzo dużo czasu, rozkoszując się każdą chwilą spędzoną w obecności maszyny, nie tylko podczas jej użytkowania na drodze. W przeciwieństwie do samochodu, którym poruszają się na co dzień, i który traktują po prostu jako przedmiot codziennego użytku, stawiają swój ukochany motocykl na piedestale, bardzo często uznając go za członka rodziny.

Początki tego zamiłowania potrafią być różne. Czasem wystarczy chwila, jedna przejażdżka, podczas której krew szybciej pulsuje w żyłach, by już nigdy nie przestać o tym myśleć. Z drugiej strony są ci, którzy od najmłodszych lat nie myślą o niczym innym. Zbierają plakaty, czytają czasopisma poświęcone motorom, a gdy tylko nadarza się okazja, proszą kogoś, by ich przewiózł. W bardzo młodym wieku nabywają swój pierwszy jednoślad. Najczęściej jest to tylko skuter, jednak przy pierwszej lepszej sposobności zamieniają go na prawdziwy motor. Z biegiem lat pojawiają się coraz to inne modele, niezmienna pozostaje jedynie miłość do motocykli.

Choć miłość o motocykli ujawnia się najczęściej w młodym wieku, to nigdy nie jest za późno, by skorzystać z tego dreszczyku emocji, który towarzyszy podczas jazdy motorem. Zamiłowanie może przyjść także w późniejszym wieku, dotyczy to zwłaszcza mężczyzn. Po przekroczeniu 40-stki, gdy mają już ustabilizowaną sytuację rodzinną i zawodową, mogą w końcu zacząć realizować swoje pragnienia, których źródła należy najczęściej upatrywać w latach młodzieńczych. Posiadając już wszystko, zaczyna im czegoś brakować w życiu. Tego czegoś, co pozwoliłoby im na nowo cieszyć się każdym nowym dniem. Szukając odskoczni od codzienności, zaczynają myśleć o rzeczach, które pozwoliłyby im cieszyć się niczym nie skrępowaną wolnością. Taką sposobność daje im zakup motoru.

Jazdy na motorze nie można porównać do niczego innego. Owszem, samochody sportowe również potrafią dać wiele radości z jazdy, podnieść poziom adrenaliny czy wzbudzić zachwyt u przechodniów, ale to nie to samo, co jazda na dwóch kołach. Mimo braku wszelkich udogodnień, jak klimatyzacja czy dobry sprzęt audio, wrażenia z jazdy motocyklem nie da się niczym zastąpić. Spędzając wolny czas na przejażdżce można pozostawić w tyle wszystkie problemy dnia codziennego. Siadając za sterami motoru liczy się tylko ta chwila, wszystko inne jest nieistotne. To doskonały sposób na odprężenie. Jadąc na motorze można zamknąć się w tym świecie, w całkiem odmienny sposób odczuwać otoczenie. Dochodzi do tego ten ogromny zastrzyk adrenaliny, które silnie uzależnia, sprawiając, ze po każdej skończonej jeździe myśli się już o następnej. Ten, kto raz zakochał się w motocyklach, jest wierny tej pasji przez całe życie. Chyba już nie jest w stanie zastąpić tego podniecenia, tej ekstazy i delektowania się jazdą.

MotoRmania
Redaktor naczelny

to lifestylowy magazyn o tematyce motocyklowej. Ekskluzywność tego tytułu podkreśla nie tylko doskonałej jakości papier, ale przede wszystkim wyjątkowe materiały. Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły