Technologia z WSBK dostępna dla zwykłych (i bogatych) motocyklistów.

Mimo, że Aprilia mocno skupia się na MotoGP, program superbików nie pozostaje w cieniu. Pod koniec minionego tygodnia, tuż przed Eicmą rozpoczynającą się w czwartek (a dla prasy praktycznie już dziś), Włosi rzucili taką informację, że zmiotło nas z fotela.

Nową Aprilię RSV4 RF będzie można zamówić w konfiguracji z mocą maksymalną przekraczającą poziom 230 KM. Boom!

Zastanawiacie się czy jest jakiś haczyk? Nowa RSV4 RF na 2016 rok (RF, czyli ta bardziej sportowa wersja, nie-RR) będzie częścią projektu Aprilia Factory Works Project, a cytując Włochów, ten model przeznaczony jest dla wszystkich chętnych: „profesjonalnych zawodników, kolekcjonerów oraz wielbicieli weekendowych track-dayów”. RSV4 RF 2016 jest zaprojektowana, aby spełniać nie tylko wymagania World Superbike i World Superstock, ale również narodowych serii wyścigowych. Każdy kupujący będzie mógł skonfigurować ją wedle własnych upodobań, a w najbardziej szalonej opcji moc maksymalna przekroczy 230 KM. Nie ma wątpliwości, że każdy potencjalny klient musi też być wyposażony w całkiem gruby portfel… Ale to i tak miłe, że Aprilia udostępnia swoje fabryczne technologie zwykłym śmiertelnikom, w nowym malowaniu Superpole.

Ach, oczywiście RSV4 RF zostanie wyposażona w światła i lusterka, a więc swoje stadko ponad 230 kucyków można będzie legalnie zabrać na spacer po mieście. Take that!

Aktualizacja: Sprawdź premierę Aprilii RSV4 R-FW!