Wywiad z trupem… Podkarpacki sposób na wypadki motocyklowe

Autor:

|

4 października 2012

|

Pod:

„Niesiesz trumnę kolegi, który miał 18 lat, widzisz rodzinę, opuszczasz wzrok, bo boisz się im spojrzeć w oczy i chcesz tylko jednego – zatrzymać chociaż jeden taki scenariusz.”

Gdy na motocyklu ginie człowiek, reakcje ludzi dookoła są różne, bardzo różne – przecież sami wiecie, też poruszacie się w środowisku motocyklowym. Jednak wszystkie wypowiedzi, opinie i działania mają jeden wspólny mianownik. Każdy chyba chciałby już nigdy więcej nie słyszeć, że ktoś stracił życie.

Powstają kampanie bezpieczeństwa, kursy techniki jazdy, uświadamianie motocyklistów i nie tylko oraz wiele, wiele innych. Wszystko pośrednio lub bezpośrednio związane jest z obniżaniem ryzyka wypadku, a co za tym idzie śmierci.

Na Podkarpackim Forum Motocyklistów natknęliśmy się jednak na projekt, którego jeszcze nigdy nie widzieliśmy. Zarządcy forum  wzięli sprawy w swoje ręce, a skutkiem jest nowy temat na podkarpackie2oo.pl o kontrowersyjnym tytule „Wywiad z trupem…”.

Są tam pierwsze z dwóch „wywiadów” z cyklu co najmniej 3, w których administratorzy zadają pytania forumowiczom, którzy zginęli na motocyklu. Ich słowa to autentyczne teksty w postach, wypowiedziane w tematach na forum, do których każdy zarejestrowany użytkownik ma wgląd. Administratorzy dodali od siebie same pytania. Wątek jest zamknięty, szokujący, zmuszający do refleksji, a słowa mówią same za siebie. Pomysł powstał po śmierci Maliny (był aktywnym członkiem forum) i skierowany jest dla młodych gniewnych, jak i starszych, doświadczonych motocyklistów.

Macieja Mussura, administratora forum zapytaliśmy, dlaczego zarząd zdecydował się stworzyć taki temat:

Kierowało nami to, co się działo w ostatnich tygodniach, pogrzeb za pogrzebem, winkle, ślizg i śmierć. Poprostu emocje. Niesiesz trumnę kolegi, który miał 18 lat, widzisz rodzinę, opuszczasz wzrok, bo boisz się im spojrzeć w oczy i chcesz tylko jednego – zatrzymać chociaż jeden taki scenariusz. Po to był ten temat na forum. Zdajemy sobie sprawę, że tytuł i cały pomysł szokuje, ale choćby jeden człowiek się zastanowił i przeżył – efekt będzie osiągnięty.

Pomysł stworzenia tematu „Wywiad z trupem…” ma swoje plusy i minusy, ale my, jako MotoRmania chcemy pozostawić ten projekt bez oceny. Sami przeczytajcie, zastanówcie się głęboko i wtedy powiedzcie co o tym sądzicie, dodajcie coś od siebie. Jeżeli chcecie podzielić się refleksją bezpośrednio z redakcją MotoRmanii lub chcielibyście abyśmy ją przekazali do administratorów forum, wysyłajcie maile na adres listy(małpka)motormania.com.pl.

Pierwszy wywiad – z Rafałem GEMA222, zarejestrowanym 11.04.2011:

Krótkie powitanie:
Gemma222 napisał/a: Cześć jestem Gema (Rafał) Miejsce Piastowe. Niedawno nabyłem GSX-R 1000 K8 i zaczynam się powoli bujać. Wiem że Mnie za to skarcicie, ale jest to mój pierwszy poważny motocykl… Ale powiem Wam, że już mam 1500km za sobą i jest super. Ogarnąłem tą moc bez problemu:) Poszukuję informacji o fajnych trasach w naszych okolicach gdzie można rozwinąć skrzydła. Lubię też mieć kogoś na tylnej kanapie’ która przeważnie jest wolna.

Nie za mocny taki motocykl na początek?
Gemma222 napisał/a: W pełni Cię rozumiem i napiszę może inaczej żebyś i Ty Mnie zrozumiał. Może faktycznie źle to napisałem a wy źle odebraliście, ale pisząc że „ogarnąłem tą moc” nie miałem na myśli tego, że jestem już super doświadczony i umiem wszystko. Chodziło Mi raczej o to, że umiem panować nad furą, wiem mniej więcej na co mogę sobie pozwolić, jeżdżę gładko, bezpiecznie i czerpię z tego zajebistą przyjemność i o to chyba chodzi? Nie zgrywam kozaka. Wiem, że z tym nie ma żartów i mrugnięcie oka w złym momencie i Cię nie ma… Dzięki za troskę Podobno naprawdę dobrze Mi idzie według dużo lepszych ode Mnie z którymi się bujam, bo wiadomo „postępy robi się tylko z lepszym przeciwnikiem”

Litrowy ponad 160konny motocykl i panowanie nad mocą po miesiącu – naprawdę musisz mieć talent i pewność siebie…:
Gemma222 napisał/a: Naprawdę czuję się wytknięty, ale nie będę się już tłumaczył ponieważ po pierwsze tłumaczą się winni a po drugie myślę że faktycznie działacie w dobrej wierze i chwała wam za to. A pewnym siebie jestem od urodzenia i wy tego nie zmienicie na pewno. Pewność siebie to podstawa moim zdaniem. PS. nie mylić z głupotą

Jakieś triki na moto?
Gemma222 napisał/a: Wheelie jak najbardziej, ale na razie bez szału tak spokojnie. Stoppie jeszcze się nie podejmuję, ale już niedługo, a tak po za tym to ten moto się super prowadzi a bardzo łatwo jest go opanować. Po za tym mam już 3 dychy na karku i od 14 lat obcuję z ogólnie pojętą motoryzacją, więc nie jestem takim totalnym nowicjuszem. Ale fakt jeśli chodzi o 2oo to moja pierwsza maszyna z najwyższej półki, aczkolwiek kiedyś dawno temu jeździłem już jednośladami…

Ten litr gsxr k8 na pierwsze moto kojarzy mi sie z Rafałem z Miejsca Piastowego który śmiga na jedną nerkę. znasz?
Gemma222 napisał/a: Znam znam. To ten sam tylko właściciel się zmienił Rafał narazie odpoczywa od 2oo Też mam nadzieję że ten gixor już więcej ludzi nie poszkoduje.

Moc mocą, ale jak wychodzi Ci hamowanie przy ostrym odkręcaniu– GSX-Ry słyną z potężnych hamulców… 
Gemma222 napisał/a: Odkręcam tylko wtedy gdy jest 99% pewności, że nie będę musiał awaryjnie heblować…A gixior ma takie heble że to się w głowie nie mieści myślałem że to moc jest kosmiczna, ale heble Mnie bardziej zaszokowały niż moc !! Też miałem już awaryjne hamowanko i wiem co to znaczy

A na koniec – jakieś dłuższe trasy zrobiłeś już na Suzuki? 
Gemma222 napisał/a: Byłem na Jasnej Górze, na otwarciu. Ponad 700 km to mój pierwszy taki przebieg Wyjazd wczoraj po południu, powrót dzisiaj wieczorem. Jechało się świetnie i bezproblemowo. Tłok faktycznie niesamowity tam był no, ale to było jasne, że tak będzie. Ja tam absolutnie żadnej dziczy nie zauważyłem na drodze? Może tak trafiłem po prostu. Impreza bardzo udana.

W takim razie życzę bezpiecznej jazdy i przyczepnego asfaltu:
Gemma222 napisał/a: Dzięki za troskę nie pozostaje Mi nic jak Was nie zawieść i się nie wyłożyć

**************************************************

3 miesiące później – 16.07.2011 

Ok. godz 20 na krajowej „dziewiątce” w Łężanach (pow. krośnieński) motocykl zderzył się z osobowym volkswagenem. Kierujący motocyklem i jego siostra zginęli na miejscu.

Jak poinformował serwis KWP w Rzeszowie – ze wstępnych ustaleń wynika, że motocyklista wyprzedzał lewym pasem inne samochody, wtedy manewr wyprzedzania rozpoczął osobowy volkswagen.

Doszło do zderzenia pojazdów. Motocykl uderzył jeszcze w barierę ochronną. Na miejscu zginęli 29-letni mężczyzna kierujący motocyklem i jadąca z nim jego 21-letnia siostra. Rodzeństwo mieszkało w powiecie krośnieńskim.

Drugi wywiad – z forumowiczem 586bocian, 25.12.2011:

Powitanie: 25 Gru 2011
586bocian napisał/a: Siemka Wszystkim! mam na imie Michał mam 22 lata i jestem z okolic Krosna, a na obecną chwile mieszkam i pracuje w słonecznej Italii ale do PL zaglądam 2 razy w roku . Aktualnie od dwóch sezonów jeżdżę na gsx-r 600k4, jest to moje pierwsze poważne moto, nie licząc tych wszystkich komarków, simsonków i MZ

Twoje początki? 
586bocian napisał/a: Ja zaczynałem od ogara. A dziś już Suza, ehh jak ten czas leci

Czas leci więc przewidujesz pewnie zmianę obecnego motocykla na większą pojemność? 
586bocian napisał/a: Niestety ale na Dukata mnie jeszcze długo nie będzie stać dlatego na przyszły sezon będe polował na jakiegoś Gixxa K5 K6, lub zx10r

Zmieniałeś coś ostatnio w swoim motocyklu?
586bocian napisał/a: Nowy Laczek na tyle założony, posprawdzane szczegółowo całe moto, a za tydzień dłuuuuga droga do domu

Na jakiej oponie śmigasz, jakie wrażenia z jazdy?
586bocian napisał/a: Ja na Pilot Power 2ct już 2 razy Italie obrobiłem tam i z powrotem, i jakoś się jeszcze trzyma

Czyli motocykl opanowany. A co z warunkami na drodze, nie straszna Ci mokra, zimna droga?
586bocian napisał/a: Na mokrym asfalcie i w czasie deszczu (bo i tak się zdarzało w trasie) trzyma rewelacyjnie

Trasy w niepewną pogodę to nie jest dobry pomysł
586bocian napisał/a: Może akurat że pogoda się wyklaruje ale w razie W zabieram kombi przeciwdeszczowe

Jakieś rady?
586bocian napisał/a: Twardym trzeba być, a nie miętkim

**************************************************

7 miesięcy później – 22.07.2012

23-letni motocyklista zginął w wypadku

Policjanci wyjaśniają okoliczności tragicznego wypadku w Tyrawie Wołoskiej. Motocyklista zderzył się z oplem astrą. 23-letni mężczyzna kierujący motocyklem zginął na miejscu. Po godz. 18, na tym odcinku drogi krajowej nr 28 ruch został przywrócony.

Do wypadku doszło po godz. 15.00 w Tyrawie Wołoskiej w powiecie sanockim. Ze wstępnych ustaleń wynika, że motocyklista na łuku drogi prawdopodobnie w skutek warunków atmosferycznych stracił panowanie nad pojazdem i zderzył się z oplem astrą. 23-latek kierujący motocyklem zginął na miejscu. Policjanci wyjaśniają okoliczności tego wypadku. 28-letni kierowca opla był trzeźwy.