Utrata prawa jazdy za jazdę z prędkością 61km/h! Realne zagrożenie zmiany w przepisach.
MotoRmania
9 września 2020

Pisaliśmy niedawno o nieporozumieniach na linii Ministerstwo Infrastruktury – Ministerstwo Sprawiedliwości. To ostatnie zakwestionowało przepisy, które miały obowiązywać od 1 lipca mówiące o odbieraniu uprawnień za przekroczenie limitów prędkości o 50km/h również poza obszarem zabudowanym. MS wskazywało, że zasada jest nieproporcjonalna. Na autostradzie mamy inne dozwolone prędkości, a w mieście inne. Przedstawiciele pana Ziobry proponują zatem, aby ustalić stały limit wynoszący 100% – po przekroczeniu prędkości o 100% powyżej dopuszczalnego limitu tracisz uprawnienia.

UwagaMotormania zaprasza na bezpłatne szkolenia z jazdy na torze Radom oraz bezpłatne seminaria z regulacji zawieszenia ( Warszawa, Katowice) Pierwsze terminy już we wrześniu – zapisz się. Tutaj dowiesz się wszystkiego: ilość miejsc ograniczona.

Na autostradzie oznaczałoby to, że możemy w zasadzie iść „ile fabryka dała”. Niewiele naszych maszyn przekracza 280km/h – w razie czego grozi nam tylko mandat ( nie zachęcamy do jazdy niezgodnej z przepisami – to rozważania teoretyczne). Problem pojawi się w mieście i na osiedlach gdzie często mamy ograniczenia do 30km/h. Dziarska emerytka pchająca wózek z zakupami jest w stanie przekroczyć 60km/h jeżeli przypomni sobie, że zostawiła włączone żelazko w domu – a co dopiero ktoś na lekkim sportowym motocyklu. Co uważacie o propozycjach Ministerstw? Jak powinny być ostatecznie ustalone przepisy?

MotoRmania
Redaktor naczelny

to lifestylowy magazyn o tematyce motocyklowej. Ekskluzywność tego tytułu podkreśla nie tylko doskonałej jakości papier, ale przede wszystkim wyjątkowe materiały. Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły