Testujemy maszyny Wójcik Racing – jaka jest najważniejsza modyfikacja?
MotoRmania
14 listopada 2020

Tekst: Pejser

Tor Almeria znam tak dobrze, że kiedy zaspany idę do łazienki to odchodzę do lewej, hamuję do połowy korytarza i ostro pochylam się w prawo. Budzę się uderzając głową o framugę drzwi i wtedy już wiem, że nie jestem na pierwszym zakręcie tego wspaniałego obiektu. Znam tam każdą nierówność i każde zagłębienie, bo hacienda Motormanii znajduje się zaledwie 35 minut jazdy od bramy toru ( jeżeli chcesz przyjechać na turnus treningowy do nas tej zimy lub wiosny to tutaj dowiesz się szczegółów). Przy okazji treningów organizowanych przez Motorraid miałem okazję dosiąść maszyn Wójcik Racing Team – czyli motocykli, które są przygotowane do zwycięstwa w Mistrzostwach Świata EWC ( Endurance World Championship). Tak, oni zdobędą Mistrzostwo Świata.- to tylko kwestia czasu. Ale ja już się nie mogę doczekać…

Te maszyny przechodzą całą serię niesamowitych modyfikacji – pompy hamulcowe, specjalne zaciski, systemy szybkiego tankowania i szybkiej wymiany kół, zaawansowana elektronika. Co jednak czyni je naprawdę szybkimi? No dobrze.. wszystko. Każdy drobny szczegół tworzy to doskonałe narzędzie wyścigowe. Ale gdybyśmy mieli wymienić jeden? Jaka jest najważniejsza modyfikacja? Innymi słowy, jaki wniosek po jeździe tymi maszynami jest użyteczną konkluzją dla Ciebie i dla mnie? Oto nasza odpowiedź. Po kilku okrążeniach na Yamahah R1 zespołu Wójcik Racing, zachwyciła nas jedna, naszym zdaniem najważniejsza część. Zobaczcie, krótki materiał.

P.S. Przepraszamy za kłopoty z dźwiękiem w 2 minucie nagrania 🙁

MotoRmania
Redaktor naczelny

to lifestylowy magazyn o tematyce motocyklowej. Ekskluzywność tego tytułu podkreśla nie tylko doskonałej jakości papier, ale przede wszystkim wyjątkowe materiały. Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły