Wyprawa motocyklowa czytelników po USA
MotoRmania
7 marca 2016
Mam na imię Magda i chce się z Wami podzielić wrażeniami z naszej podróży.

Mieszkamy z mężem w Maryland, na wschodnim wybrzeżu USA i oboje jesteśmy dumnymi posiadaczami motocykli BMW GS. Mój, to mały, 650, męża 1200. Co roku, pod koniec lipca w Stanach odbywa się międzynarodowe BMW Rally, zazwyczaj po drugiej stronie lądu. 3 lata temu impreza odbywała się w Salem w Stanie Oregon, jakieś 2820 mil od naszego domu, czyli ponad 4538 km! Postanowiliśmy tam dotrzeć.
Ja niestety byłam ograniczona czasem, musiałam zatem polecieć samolotem, ale mój mąż, Arek wyruszył w trasę motocyklem. Gnał jak szalony do Seattle w stanie Washington, gdzie lądował mój samolot, ale wyliczył wszystko idealnie i czekałam na niego tylko jakieś 20 min : )
Ugościł nas znajomy, Jerry Lubelski (dzięki Jarek) i następnego dnia ruszyliśmy do Salem w Oregonie. BMW Rally odbywa się zawsze od czwartku do soboty i kończy się wielką ceremonią. W niedzielę wszyscy wyruszają do domów, lub, jak w naszym przypadku, na włóczęgę. Pojechaliśmy kawałek ze znajomymi wzdłuż wybrzeża Pacyfiku w Oregonie i odbiliśmy w głąb lądu.
Zmierzaliśmy do „Lassen Volcanic National Park” w Oregonie, czyli miejsca z czynnym wulkanem, pięknym jeziorem w starym wulkanicznym kraterze i źródłami siarkowymi.
Kolejnym punktem naszej wyprawy była California, „Kings Canyon” gdzie zobaczyliśmy olbrzymie sekwoje.
Postanowiliśmy odpocząć chwile i spędziliśmy 2 dni w pięknym B&B na starej plantacji pomarańczy.
Zwiedziliśmy urokliwe miasteczko murali położone wśród plantacji pomarańczy, granatów, pistacji itd.
I tak zakończyła nam się podróż. Ja wsiadła w samolot a Arek ruszył w drogę powrotną. Pozdrawiamy!
MotoRmania
Redaktor naczelny

to lifestylowy magazyn o tematyce motocyklowej. Ekskluzywność tego tytułu podkreśla nie tylko doskonałej jakości papier, ale przede wszystkim wyjątkowe materiały. Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły