Enduro w mieście: dziki pościg Jonniego Walkera z finałem w…
Piotr Jędrzejak
20 maja 2019

Jonny Walker nie mieści się na tratwach, razem z motocyklem wpada do wody.

W maju w portugalskim Porto rozpoczął się sezon World Enduro Super Series, czyli imprez łączących wszystko, co w enduro najtrudniejsze. W pierwszej rundzie na podium stanęli Mario Roman, Wade Yound oraz Manuel Lettenbichler, a Tadek Błażusiak zajął 8 miejsce.

Prolog imprezy, jak to zwykle na Toyota Porto Extreme XL Lagares, rozegrał się na ciasnych, miejskich chodnikach. Oczywiście nie zabrakło także slalomu na pływających, wąskich tratwach.

Sprawdźcie nagranie z kasku Jonniego Walkera. Start jest dramatycznie ciasny, wszystko wygląda okrutnie. Następnie nie jest łatwiej, zawodnicy po raz pierwszy pokonują wąskie tratwy, a dalej atakują miasto. Są wąskie, strome schody oraz przeszkody pojawiające się znikąd. Jonny goni Billiego Bolta – jest tak wąsko, że nie da się wyprzedzać. Jonny podejmuje kilka prób, ostatnią na slalomie z tratw pływających po porcie. No i się nie udało…

Sprawdźcie też podsumowanie całych, 3-dniowych zawodów:

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się: