6 minut pełnego gazu po pustyni!
Eliasz Davidson
15 maja 2015

Oto niesamowity onboard Toby’ego Price’a z wyścigu Finke Desert.

Pustynne rajdy w Australii cieszą się ogromną popularnością. Nic dziwnego, w końcu jest tam gdzie uprawiać tą odmianę wyścigów. Dzięki temu kontynent słynący z kangurów i misi koala znany jest również z piekielnie szybkich zawodników ścigających się po pustyniach. Co prawda ich pustkowia mocno różnią się od tych w np. w Ameryce Południowej, ale Toby Price podczas swojego debiutu w tym roku w Dakarze udowodnił, że Australijczycy potrafią trzymać gaz nie tylko na swoich twardych pustyniach, ale również na tych piaszczystych.

Zobaczcie sami, jak przedstawia się trasa jednego z najpopularniejszych wyścigów w Australii oraz jak wygląda 6-minutowy ogień na KTM EXC 500 w wykonaniu Toby’ego Price’a. Z tą trasą pewnie wielu z was by się chętnie zmierzyło, ale jesteśmy ciekawi, czy ktoś przejechałby się jako pasażer Australijczyka?

Eliasz Davidson
Redaktor naczelny

Redaktor Offroad. Eliasz ma KTMa, kocha KTMy i wszystko to, co się z nimi wiąże. Jego pokój jest pomarańczowy, tak samo jak bokserki. Poza tym, uwielbia motocross -  w błocie objedzie nas wszystkich. Dwa razy. Masz sprawę? Skontaktuj się. Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły