Crossówka na sprężynie: bajerancki trenażer!
Piotr Jędrzejak
9 maja 2016

Wygląda to tak, jakby połączyć stojak na crossówkę ze sprężynowym konikiem z placu zabaw. Efekt jest jednak totalnie wypasiony, a do tego podobno pożyteczny!

Za projektem tego trenażera stoi Ryan Hughes – gość, który w swojej 28-letniej karierze wygrał bardzo dużo w motocrossie oraz supercrossie, a teraz prowadzi szkołę MX. Można więc przyjąć, że jego wynalazek jest poparty doświadczeniem i rzeczywiście ma rację bytu. Zresztą inni zawodnicy, na przykład Adam Cianciarulo potwierdzają, że trenażer sprawdza się świetnie.

Założenia konstrukcyjne są tak proste, że nie ma po co się nad nimi rozpisywać. Twórcy zaznaczają, że mocowania pasują do większości crossówek. Po prostu zobaczcie jak to działa:

Trenażer ma kilka zastosowań. Przede wszystkim może być zwykłą podstawką, z której motocykl na pewno nie spadnie. Poza tym Ryan wymienia kilka funkcji.
– Rozgrzewka przed wyścigiem, w której zawodnik rozgrzewa dokładnie te mięśnie, których będzie za chwilę używał.
– Trening fitness: na motocyklu można trenować przeróżne partie ciała, a ten trenażer pozwala to robić bezpiecznie i w domu.
– Ograniczenia czasowe? Masz okazję jeździć tylko w w weekendy, a zanim się rozjeździsz, mija pół dnia? Z trenażerem wystarczy potrenować 20 minut, 3 razy w tygodniu, a problem zniknie.
– Rehabilitacja: wyobraźcie sobie, że po kontuzji możecie wracać do zdrowia w warunkach dokładnie takich, jakbyście jeździli. Z tą różnicą, że nie jeździcie, a trenujecie w bezpieczny i kontrolowany sposób.
– My jeszcze dodamy, że mając taki trenażer w garażu, imprezy ze znajomymi wchodzą na zupełnie nowy poziom.

Konstrukcja nie jest nadmiernie skomplikowana, ale producent podkreśla, że użyte zostały najwyższej jakości materiały, a elementy są wycinane z bloku aluminium. Niestety jest też pewna wada, czyli cena wynosząca astronomiczne 1899 dolarów, czyli ok. 7360 złotych. Trochę przesada, ale jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej, wejdźcie na rynoequipment.com.

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły