Dlaczego nowe BMW S1000RR jest symetryczne? Szef designu BMW tłumaczy
Piotr Jędrzejak
21 grudnia 2018

Edgar Heinrich przy okazji zapowiada, że motocykle elektryczne dadzą zupełnie nowe pole do popisu designerskiego.

Gdy w 2009 roku na salony wjeżdżał pierwszy, nowoczesny motocykl sportowy od BMW, jednym z powodów sporego szoku była asymetryczna konstrukcja reflektorów. To, co początkowo budziło wątpliwości, szybko stało się niezwykle charakterystycznym znakiem rozpoznawczym S1000RR. Teraz, w zupełnie nowym modelu na rok 2019, BMW S1000RR zupełnie zmieniło swoją twarz – na zwykłą, symetryczną.

Jak w rozmowie z redakcją motorcyclenews.com tłumaczy Szef Designu BMW Motorrad, Edgar Heinrich, decyzja o zmianie nie była łatwa. Jednak argumentacja jest dość silna.

„Gdy projektowaliśmy pierwszego S1000RR, nie wiedzieliśmy co zrobić, więc tak jakby próbowaliśmy wszystkiego. Wtedy to było proste. Chcieliśmy stworzyć jak najlepszy motocykl, co w przypadku motocykli wyścigowych oznacza jak najlżejszy. Oszczędzaliśmy masę wszędzie tam, gdzie tylko mogliśmy, czego efektem były właśnie elementy asymetryczne. Redukcja jednego reflektora świateł drogowych pozwoliła oszczędzić 150 gramów.”

Teraz jednak technologia się zmieniła.

„W nowym motocyklu pracowaliśmy już z reflektorami LED, więc nie było potrzeby asymetrii, ponieważ wszystko jest w jednym. Zawsze chcieliśmy pozbyć się świateł, opuścić je niżej i zdjąć je z przedniej owiewki – ponieważ motocykle wyścigowe ich nie mają. 

Dyskutowaliśmy nad pozostawieniem starego designu. Oczywiście mogliśmy zaprojektować LEDy aby były asymetryczne, ale to byłoby głupie. Nie robimy designu dla samej zasady.”

Na design nowego S1000RR wpłynęły także ograniczenia związane z WorldSBK. Edgar Heinrich widzi jednak nowe pole, na którym sztukę łączenia designu i funkcjonalności będzie można uwolnić.

„Jeżeli spojrzycie na motocykla sprzed 50 czy 60 lat, znajdziecie setki podzespołów, które zostały dokładnie zaprojektowane pod względem małych zadań, które spełniały. A każdy motocykl był inny. W dzisiejszych czasach wszystko jest opływowe, części są identyczne: te same widelce, koła, itp. Jest to bardzo wyrafinowane oraz gwarantuje prędkość, ale pozostawia nieprzyjemne uczucie.

Elektryczne motocykle dają nam wiele nowych możliwości. Możemy stworzyć zupełnie nowy język projektowania. Już teraz robimy ekscytujące nowe rzeczy – na początek w dziale mobilności miejskiej, ale motocykle już czekają w kolejce.”

Jakim motocyklem elektrycznym BMW zaskoczy rynek? Jaki język designu będzie on przedstawiał? Trochę nie możemy się doczekać.

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły