Przyszłość wg Hondy: smart-dom wyczuje, że jesteś zły, więc ograniczy moc twojego motocykla
Piotr Jędrzejak
20 września 2019

Honda uważa, że w przyszłości motocykl wyczuje emocje swojego właściciela i odpowiednio dostosuje parametry jazdy.

Internet Rzeczy jest coraz bliżej. Samochody już powoli zaczynają komunikować się ze światłami na skrzyżowaniach, a także z innymi samochodami, aby unikać stłuczek. Z kolei w domach już od dawna mamy domofony czy termostaty podłączone do internetu. A co powiecie na gadające głośniki pełniące funkcję asystenta w życiu? Tak, to też już standard.

Honda złożyła właśnie patent dotyczący nowego systemu pod tytułem „Urządzenie ingerujące w emocje i system ingerujący w emocje”. Japończycy mają na myśli cały smart-ekosystem, do którego zaliczają się wszystkie urządzenia domowe, a także samochód oraz motocykl. System ma swoją osobowość w stylu konsjerża.

Przykłady działania? Te najprostsze są już znane – z poziomu smartfona możesz sprawdzić, czy w lodówce jest jeszcze mleko. Albo system w imieniu urządzenia do gotowania ryżu (tak, to w końcu japoński system) zaproponuje: „w miejscu do którego jutro jedziesz sprzedają przepyszny ryż, kup trochę”. A co powiecie na to, że samochód ustawia fotel w ulubionej pozycji, ale jednocześnie mówi: „przytyłeś trochę – to pewnie dlatego, że po dwóch miskach ryżu, późnym wieczorem zjadłeś lody”.

Urządzenia domowe oraz pojazdy działają w zbiorze Big Data, analizując zachowanie właściciela i proponując nowe zachowania.

Honda idzie jednak o krok dalej. Na podstawie głosu, zachowania oraz sposobu obsługi urządzeń, smart-ekosystem będzie potrafił określić emocje swojego właściciela. Na tej podstawie dostosuje parametry kolejnych urządzeń. Jak czytamy w patencie: „Motocykl zawiera indywidualną osobowość, która konfigurowana jest na podstawie podstawowych informacji o użytkowniku, pochodzących z wielu produktów związanych z użytkownikiem i podłączonych do sieci komunikacyjnej”.

To oznacza, że motocykl będzie potrafił aktywnie ingerować w emocje swojego właściciela. Opisuje to poniższa tabela „akcja A2”, która w tym przypadku oznacza wyciszenie emocji użytkownika, jeżeli wykryte emocje to ‚złość’.

Motocykl zareaguje następująco:
moc silnika i moment obrotowy zostaną zmniejszone,
– wprowadzone zostanie ograniczenie otwarcia przepustnicy,
ABS ma radzić sobie z dużą prędkością,
zawieszenie ma ustawić się na komfortową jazdę,
zegary zmienią kolor podświetlenia na relaksujący,
asystent głosowy przyjmie relaksujący ton głosu.

Tabela reakcji motocykla na złość swojego właściciela.

Pozostałe emocje opisane w patencie, na które motocykl będzie potrafił zareagować, to: smutek, zmęczenie, przyjemność oraz poczucie braku znaczenia.

Nie ma wątpliwości, że debiutu takiego ekosystemu nie należy spodziewać się w ciągu najbliższych kliku lat. Fascynujące jest jednak, że dział badań i rozwoju Hondy już zastanawia się nad urządzeniami w stylu Jarvisa z Iron Mana… My zazwyczaj ekscytujemy się nowoczesnymi technologiami. Tym razem czujemy jednak coś na granicy onieśmielenia i niepokoju. Mówi Wam coś tytuł „Terminator: Bunt Maszyn”?

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły