Okrutny pech: urwane koło, rykoszet, gleba…
Piotr Jędrzejak
11 maja 2016

Ten motocyklista wyczerpał limit pecha na najbliższą dekadę.

Facet podpisuje się jako Zviadi Chikovani. 30. kwietnia jechał swoim motocyklem Erik Buell Racing 1190 RX na północ pod Petersburga w Rosji, Autostradą Nadmorską wiodącą wzdłuż Zatoki Fińskiej. Obstawiamy, że w tamtych okolicach nie ma zbyt wiele sprzętów EBR, a jednak jeden z nich oberwał kołem urwanym z Łady… Jak pech to pech.

Na szczęście wyszedł z tego bez żadnych obrażeń, czego nie można powiedzieć o jego motocyklu. Gdyby ktokolwiek z zaangażowanych jechał wolniej lub szybciej, koło odbiłoby się pod innym kątem, a do wypadku prawdopodobnie by nie doszło. Żeby mieć takie szczęście strzelając na loterii… Tyle dobrego, że chociaż kierowca samochodu przekazał mu nagranie – inaczej znajomi by nie uwierzyli.

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły