Nie zadzieraj z motocyklistą: jedna ręka, dwa nokauty
Piotr Jędrzejak
19 marca 2018

Niestety nie wiemy jak zaczęła się cała historia, ale komentarze na portalach społecznościowych wskazują na to, że dwóch kolegów zbyt głęboko popłynęło w imprezowy, weekendowy wieczór w centrum Orlando na Florydzie.

Dwóch pijanych facetów zaczęło zaczepiać motocyklistę. Ten zszedł ze swojego motocykla, doszło do przepychanki, ale w nadziei na rozładowanie sytuacji, motocyklista wsiadł i miał zamiar odjechać. Wtedy pijany wziął się za kopanie motocykla. A wiadomo, że zaatakowanie pojazdu, a szczególnie motocykla, to jedna z większych zbrodni przeciwko facetowi. To przelało szalę. Motocyklista postawił motocykl na stopkę, zszedł i wyprowadził jedynie dwa lewe sierpowe, ale idealnie celne. Nie ma wątpliwości, że rękawice motocyklowe pomogły przemówić imprezowiczom do rozsądku.

Z wydarzenia są dwa nagrania z różnych kątów. Jak można zauważyć po reakcji tłumu, sytuacja rozwinęła się pozytywnie i to ofiara poradziła sobie z agresorami. Ale czy na pewno? Uważacie, że agresywnych, pijanych gości trzeba było znokautować, czy lepiej byłoby po prostu odjechać?

 

A post shared by Ricky Padilla (@rickypadilla) on

A tutaj oba nagrania połączone w jedno:

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły