MotoParking – gdyby parkowanie motocykli było płatne…
Piotr Jędrzejak
16 kwietnia 2013

Chyba nikt nie miałby nic przeciwko, gdyby kilka takich stanowisk pojawiło się w Polsce?

Fakt, że wciąż jesteśmy w pewnym sensie Wschodem Europy, ma czasami swoje zalety. W zachodnich miastach na przykład, często nie można zaparkować motocykla byle gdzie, a do tego parkowanie jest odpłatne. W Polsce pojawiały się pomysły aby pójść tym śladem, ale na szczęście pozostały jedynie pomysłami. Gdyby jednak miały się ziścić…

MotoParking to włoski producent [zgadnijcie czego, podpowiedź w nazwie firmy], który dostarcza swoje produkty już do kilku różnych państw. Są to stanowiska przeznaczone do parkowania motocykli… Ale co w tym rewolucyjnego? Otóż wiele! Takie stanowisko składa się z solidnych filarów, solidnej skrzyni bagażowej oraz solidnego łańcucha służącego do przypięcia motocykla.

Dzięki takiemu rozwiązaniu, parkując swój sprzęt, motocyklista dostaje nie tylko dodatkowe zabezpieczenie w postaci łańcucha, ale też szafkę na swoje rzeczy! Stanowiska występują w dwóch opcjach – Touring oraz City, a różnią się przestrzenią bagażową – mają odpowiednio 245 i 85 litrów pojemności. Można tam zostawić kask, rękawice, kurtkę i co tam jeszcze zapragniecie, aby spokojnie pójść do pracy lub na zakupy.

Jeżeli więc już trzeba płacić za postój motocykla, takie rozwiązanie podoba nam się najbardziej. O ile oczywiście lokalny operator takiego MotoParkingu nie naliczy zbyt wysokiej marży…

Zresztą chyba nikt nie miałby nic przeciwko, gdyby kilka takich nadprogramowych stanowisk pojawiło się w kluczowych miejscach Polskich miast?

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły