Motocykl widmo na autostradzie?!
Piotr Jędrzejak
23 października 2017

Miesiąc temu gdzieś na włoskiej autostradzie kierowcy mieli szansę zobaczyć coś szokującego. Motocykl jechał sam, bez kierowcy. Najwyraźniej miał stare oprogramowanie autopilota, bo trochę obijał się o barierkę…

Jednak jak czytamy w opisie, ta niecodzienna sytuacja jest efektem kolizji. W wyniku zajechania drogi, aby uniknąć wypadku z poprzedzającym samochodem, motocyklista musiał zareagować szybko. Nie do końca wiemy co zrobił, że motocykl został na kołach i uciekł. Wiemy za to, że na szczęście skończyło się tylko na kilku obiciach. Z kolei MV Agusta Brutale została na szóstym biegu i grzecznie pojechała dalej…

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły