Icon: stunter, Triumph Scrambler i dzika jazda po opuszczonym terenie!
Piotr Jędrzejak
9 kwietnia 2015

„Pożyczony motocykl, rider bez limitów, nieograniczone połacie spalonej ziemi. Jedni nazwą to nieużytkami, my nazywamy to terenami marzeń!”

Jeżeli chodzi o filmy reklamowe i ogólny sposób przedstawiania produktu, Icon jest naszą ulubioną firmą. Oni nie tylko robią jakieś-tam-ciuchy, ale do tego mają swojego nadwornego stuntera, przy okazji prezentacji kolekcji budują customy, a do tego kręcą świetnie wyreżyserowane filmy.

Tym razem Icon nie promuje niczego szczególnego – ekipa chyba doszła do wniosku, że dawno nie było fajnej produkcji, a skoro jest wolne z okazji Wielkanocy, warto coś zorganizować. Tak też zrobili. Wzięli swojego stuntera, którym jak zwykle jest Ernie E-Dub Vigil. Do tego pożyczyli całkiem ładnie zmodyfikowanego Triumpha Scramblera z warsztatu British Customs. Cała ekipa filmowa wybrała się w okolice jeziora solnego Salton Sea – teoretycznie tamte tereny to nieużytki. Dla ekipy Icona to tereny marzeń! Właśnie tak się „scrambluje”!

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły