Honda Forza Shakki – coś dla japońskiej duszy
Piotr Jędrzejak
1 czerwca 2012

W internecie znaleźć można wiele różnych, dziwnych rzeczy, o których lepiej może nie mówić. Zawężając temat do motocykli, to widziałem naprawę sporo różnego typu customów, czy dziwnych wyobrażeń projektantów przelanych na coś, czego często nie da nazwać się owiewkami. Prawdę mówiąc, już zaczyna mnie to nudzić, ale zawsze gdy widzę customy związane z Japonią, przechodzi mnie dziwny dreszczyk pod tytułem „co tym razem?”. Wiecie, Japończycy przecież są specyficzni.

Tym razem już myślałem, że się zawiodę, bo twórca nie pochodzi z kraju Kwitnącej Wiśni. Dzieło poświęcone zostało jednak japońskim bogom, więc to nadrobiło braki. Kanadyjski customizer, Mike Wyckoff wziął na warsztat Hondę Forza skuter średniej wielkości, sporo lakieru w przeróżnych kolorach oraz ogromne pudła pełne LEDów. W efekcie powstała Honda Forza Shakki, która jest jednocześnie hołdem dla najstarszych, japońskich bóstw oraz swoistą modlitwą za szybki powrót kraju do pełni sił po tragedii rok temu. Tak Shakki wygląda w praktyce:

Swoje kolorowe dzieło lepiej opisze sam Mike Wyckoff: „Fujin (zielony, bóg wiatru) oraz Raijin (czerwony, bóg piorunów i światła) są często używane w kulturze popularnej jako symbole reprezentujące demony, ale ci bogowie są one również uważni za dwóch z pierwszych i najbardziej antycznych bogów Shintoizmu. Nawiązując do znanego wierzenia, obaj obiecali bronić Japonię oraz boga wszystkich bogów – boga słońca.”

Honda Forza Shakki jest w zestawie z kaskiem.

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły