Producenci rożnie obliczają moc – liczy się to co naprawdę mamy na kole.

Ten materiał jest bardzo wartościowy – niezależna hamowania, w tym samym czasie porównuje moce dwóch maszyn. Co ważniejsze, mamy do czynienia z mocą jaką uzyskujemy na tylnym kole. Czyli to co się liczy naprawdę. Producenci w swoich danych podają moce uzyskiwane bezpośrednio na silniku, ponieważ taki wynik jest większy – nie uwzględnia bowiem strat wygenerowanych poprzez przeniesienie napędu. Ile tak naprawdę pokazuje V2 i V4 – nam wynik tego drugiego autentycznie zaimponował.