Suzuki właśnie zaktualizowało swoją stronę internetową dedykowaną dla nowego V-Stroma. Co tam znaleźliśmy? Oficjalne dane techniczne, sporo szczegółów oraz masę zdjęć!

Aby ułatwić Wam przedzieranie się przez względnie nudny katalog, napiszemy tutaj to, co jest najważniejsze. Wygląda na to, że Suzuki postawiło ogromny nacisk na jakość prowadzenia się nowego V-Stroma. Przede wszystkim, zawieszenie jest w pełni regulowane. Z przodu znalazł się odwrócony widelec, a tylny amortyzator ma pokrętło do regulacji o łatwym dostępie. Aluminiowe felgi są nie tylko lekkie, ale też zapewniają sportowy wygląd – z przodu znalazło się 19 cali. Zupełnie nowej konstrukcji jest aluminiowa rama. Oferuje większy rozstaw osi, przy krótszej odległości pomiędzy przednią osią, a punktem mocowania wahacza tylnego. To oznacza, żę ów wahacz jest dłuższy, co przekłada się na lepszą stabilność. Przy okazji waga spadła o 8 kg w stosunku do poprzednika.

Na pokładzie V-Stroma znalazła się pierwsza kontrola trakcji od Suzuki. System ma multum czujników, a ingeruje poprzez modyfikowanie zapłonu i dostawy powietrza. Kontrolę można wyłączyć lub ustawić w dwóch trybach – aktywującym się przy najmniejszym uślizgu lub pozwalającym na trochę bardziej radosną jazdę. W temacie elektroniki warto jeszcze zwrócić uwagę na wszystko-wyświetlające, całkiem nieźle wyglądające zegary. Tuż pod nimi jest gniazdo 12v, a szyba jest regulowana.

Na układ hamulcowy składają się przede wszystkim montowane radialne, 4-tłoczkowe zaciski Tokico monoblock, pracujące na tarczach o średnicy 310 mm. Z tyłu znalazł się jednotłoczkowy zacisk na tarczy 260 mm. Oczywiście nie zabrakło układu ABS.

Być może najbardziej zastanawia Was jednostka napędowa. Jest to znany i lubiany, litrowy silnik V2 ze stajni Suzuki, który przeszedł cały szereg zmian. W efekcie pojemność zwiększyła się do 1037 ccm, a do tego trzeba dodać takie bajery, jak podwójny zawór przepustnicy, po dwie świece na cylinder i nowoczesny wtrysk paliwa. Skutek tych nowości to 99 KM przy 8000 obr/min oraz 103 Nm przy 4000 obr/min. Silnik oddaje swoją moc w bardziej przyjazny sposób w całym zakresie obrotów, a przy tym ma palić nawet 4,8 litra na 100 km. Przy 20-litrowym zbiorniku daje to zasięg powyżej 400 kilometrów. Silnik współpracuje ze skrzynią biegów z sześcioma przełożeniami oraz sprytnym sprzęgłem sterowanym hydraulicznie. Po pierwsze klamkę ma się obsługiwać bajecznie lekko, a po drugie przy redukcjach układ ma działać jak sprzęgło poślizgowe.

Cena nowego DL1000 nie jest jeszcze znana, ale mówi się o poziomie około 50 000 złotych. Dostępny będzie w czterech wersjach kolorystycznych: białej, czarnej, czerwonej oraz khaki. My mamy do Was dwa pytania. Po pierwsze, jak oceniacie specyfikację V-Stroma? A po drugie, podoba Wam się jego wygląd przypominający trochę kaczkę na sterydach?

Suzuki V-Strom 1000 2014 – dane techniczne:

Długość2,285mm
Szerokość865mm
Wysokość1,410mm
Rozstaw osi1,555mm
Prześwit165mm
Wysokość kanapyN/A
Masa własna228kg
Silnik4-suw, chłodzony cieczą, DOHC, 90˚ V-twin
Średnica x skok100.0mm x 66.0mm
Pojemność1037cm3
Kompresja11.3 : 1
Dostarczanie mieszankiWtrysk paliwa
RozruchElektryczny
SmarowanieMokra miska
Skrzynia biegów6-biegowa, stałe zazębienie
Przełożenie wstępne1.838 (57/31)
Przełożenie końcowe2.411 (41/17)
ZawieszeniePrzódOdwrócone teleskopy, sprężynowe, tłumienie olejowe
TyłDźwigienkowe, sprężynowe, tłumienie olejowe
Kąt główki / ślad25˚30′ / 109mm
HamulcePrzódPodwójne tarczowe
TyłTarczowy
OponyPrzód110/80R19M/C 59V
Tył150/70R17M/C 69V
ZapłonElektroniczny
Zbiornik paliwa20.0L
Pojemność oleju3.5L