Nowa Yamaha YZF-R1S 2016 – o co tu chodzi?
Piotr Jędrzejak
20 sierpnia 2015

Mamy już R1 oraz R1M. Do gamy jednak dołączyć może trzecia wersja pod nazwą R1S.

Pierwsze doniesienia na temat R1S dotarły do nas w drugiej połowie 2014 roku, kiedy Yamaha opatentowała nazwy modelowe YZF-R1M oraz YZF-R1S – to właśnie wtedy po raz ostatni usłyszeliśmy o eRłanie S. Jak dobrze wiecie, do sprzedaży trafiły zwykły R1 oraz dopasiony R1M.

Teraz amerykańskie redakcje motocyklowe znowu podnoszą temat nazwy R1S, jako że znalazła się ona w dokumentach przekazanych przez Yamahę do CARB (California Air Resources Board), czyli biura zajmującego się normami emisji spalin w Kalifornii, przez które już wiele razy świat dowiedział się o nowych motocyklach na długo przed ich premierami. W dokumentach motocykl pojawia się z nowymi oznaczeniami, jako kolejna odmiana eRłana, z opisem „model podstawowy”.

Plotki sugerują, że może to oznaczać nową wersję eRłana, tym razem ze słabszym zawieszeniem i okrojoną elektroniką, ale jak sugerują zapiski, z identycznymi osiągami silnika. Oczywiście cena takiego modelu byłaby znacznie niższa.

Kolejny scenariusz sugeruje, że R1S byłby modelem torowym. Jednak przy obecności i popularności R1M, ta opcja wydaje się mało prawdopodobna.

Jest jeszcze jedno, najmniej ekscytujące wyjście. Pierwotnie nazwa modelowa R1S opatentowana została jedynie dla amerykańskiego rynku. Być może nie wiecie, ale na rynku amerykańskim, Yamaha w swojej papierkologii już od dawna używa nazwy modelowej R1S – w praktyce jest to najzwyczajniejszy model R1…

Ale czym tym razem okaże się Yamaha YZF-R1S? Oficjalnie jeszcze nie wiadomo.

Instrukcja modelu R1S sprzed kilku lat.

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły