Niewskazanie kierującego: będzie zmiana w przepisach.
MotoRmania
9 lipca 2020

Trwają prace nad zmianą przepisów odnoszących się do właścicieli pojazdów w problematycznych sytuacjach związanych z ustaleniem tożsamości kierującego. Celem ewentualnej nowelizacji obowiązujących przepisów ma być przyspieszenie procedury wystawiania mandatów, a dokładniej podniesienia skuteczności ich egzekwowania, także zapobieganie przedawniania się zarejestrowanych wykroczeń, czy zwalczenie poczucia bezkarności kierujących. W ostatnich dniach media informują, że niedługo za niewskazanie kierującego grozić będzie kara administracyjna.

Obowiązujący stan prawny. Zgodnie z treścią art. 78 ust. 4 ustawy – Prawo o ruchu drogowym, właściciel lub posiadacz pojazdu jest obowiązany wskazać na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie. Jedynym wyjątkiem jest sytuacja, gdy pojazd został użyty wbrew woli i wiedzy właściciela pojazdu przez nieznaną osobę, czemu nie mógł zapobiec (np. kradzież). W praktyce, gdy otrzymamy fotkę z fotoradaru musimy wskazać, kto był kierowcą pojazdu. Jeżeli celowo wprowadzimy funkcjonariuszy w błąd może zostać na nas nałożony mandat wystawiony w oparciu o art. 96 §3 Kodeksu wykroczeń: Kto wbrew obowiązkowi nie wskaże na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, podlega karze grzywny. Ustawodawca określił kilka sytuacji, w których mandatu nie dostaniemy np. gdy na zdjęciu nie widać wyraźnie sprawcy wykroczenia, fotoradar nie miał legalizacji. Mandat za niewskazanie osoby, której został powierzony pojazd wymierzany był w wysokości 500 zł, a jeżeli właściciel pojazdu go nie przyjmował go sprawa trafiała do sądu, a tu kara grzywny może być orzeczona w granicy do 5000 zł.

Kara administracyjna? Według relacjonowanych propozycji zmian, niewskazanie kierującego przestanie być wykroczeniem, a obarczone zostanie odpowiedzialnością karno-administracyjną. Kara administracyjna (administracyjna kara pieniężna) ma wynosić dwukrotność maksymalnej wysokości mandatu karnego, który grozi za „bazowe” wykroczenie. W wypadku, gdyby właściciel pojazdu nie popełnił wykroczenia, zobowiązany byłby do wskazania osoby, która prowadziła pojazd, wraz z koniecznością uzyskania pisemnego oświadczenia. Jeżeli takiego by nie uzyskał – no cóż właśnie – kara administracyjna. Jak oceniają eksperci: – Pomysł wydaje się być całkowicie nieprzemyślanymPo pierwsze, uzależnianie wysokości kary administracyjnej od treści rozporządzenia (taryfikatora mandatów) to mało konstytucyjny łamaniec. Po drugie, obowiązek uzyskiwania pisemnego oświadczenia od osoby prowadzącej pojazd wydaje się zupełnie irracjonalne, na przykład w odniesieniu do wypożyczalni, czy carsharingów. Po trzecie – co wydaje się najważniejsze – zastępowanie kar z zakresu prawa karnego karami administracyjnymi, co do których nie istnieje jako takie prawo do sądu, a pełną władczość ma organ administracji, jest działaniem przez wielu ocenianym jako oczywiście niekonstytucyjne.

Czy niewskazanie kierującego pojazdem, który został sfotografowany przez fotoradar, nadal będzie wykroczeniem, czy nakładana będzie kara administracyjna? – Ministerstwo Infrastruktury wraz z Głównym Inspektoratem Transportu Drogowego analizuje optymalny model procesu nakładania kar na kierowców poruszających się z nadmierną prędkością i stwarzających zagrożenie dla bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego, przy wykorzystaniu urządzeń rejestrujących obraz – informował „Gazetę Prawną” Szymon Huptyś, rzecznik resortu infrastruktury. 

MotoRmania
Redaktor naczelny

to lifestylowy magazyn o tematyce motocyklowej. Ekskluzywność tego tytułu podkreśla nie tylko doskonałej jakości papier, ale przede wszystkim wyjątkowe materiały. Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły