Neurochirurg mówi o powrocie do sprawności, jednak z prawdopodobieństwem niedowładu lub porażenia. Na powrót do kariery nie ma zbyt wielu szans. Tomasza Golloba czeka najważniejsza walka w życiu i długotrwała rehabilitacja – życzymy mu wytrwałości!

Wypadek miał miejsce w niedzielę 23. kwietnia około 12:00. Tomasz Gollob miał wziąć udział w motocrossowych mistrzostwach strefy północnej w Chełmnie. Podczas treningów stracił panowanie nad motocyklem i zaliczył wypadek. Świadkowie twierdzą, że Gollob skarżył się na brak czucia w nogach, a samego zdarzenia nie pamiętał. Został przetransportowany do szpitala wojskowego w Bydgoszczy – był tam już ok. 13:00. Trafił do neurochirurga, profesora Marka Harata, znanego jako „lekarz od cudów”, który Golloba ratował już nie raz. Operacja zaczęła się o 14:20 i trwała ponad 3 godziny.

Tomasz Gollob wypadek MX - fot Piotr Przybylski

Autor: Piotr Przybylski

46-latek spędził noc na oddziale intensywnej terapii, utrzymywany jest w stanie śpiączki farmakologicznej, a oddycha przy pomocy respiratora – to dlatego, że przy wypadku doznał też silnego, obustronnego stłuczenia płuc. Najpoważniejszy był jednak uraz kręgosłupa.

Jak relacjonuje prof. Marek Harat dla serwisu sportowefakty.wp.pl:

„Tomasz Gollob doznał urazu kręgosłupa na odcinku piersiowym. Doszło do złamania siódmego kręgu i przemieszczenia między szóstym i siódmym kręgiem. Doszło do uszkodzenia rdzenia [choć nie został on przerwany].

Tomasz w wypadku nie doznał obrażeń czaszki, był cały czas przytomny, ale od początku mówił o zaburzeniach czucia od linii sutków w dół. Był porażony, nie wykonywał żadnych ruchów.

Operacja polegała na odbarczeniu rdzenia, on był uciśnięty. Były krwiaki zarówno nad, jak i pod twardówką. Wykonaliśmy zabieg zreponowania, a także przesunięcia trzonu. Został on ustawiony we właściwym położeniu i ustabilizowany.”

Profesor Harat nie pozostawia złudzeń – nie jest to uraz, o którym będzie można zapomnieć po kilku dniach. Dopiero w ciągu najbliższych kilku dni lub nawet tygodni okaże się, czy funkcje ruchowe powrócą. Nawet jeżeli powrócą, to istnieje poważne zagrożenie pozostania głębokiego niedowładu lub porażenia.

Tomasz Gollob wypadek motocross - fot Piotr Przybylski

Autor: Piotr Przybylski

Profesor Harat daje nadzieję na powrót do sprawności, jednak raczej przekreśla szanse na kontynuowanie kariery Tomasza Golloba. Jak Marek Harat mówi dla sportowefakty.wp.pl:

„Czeka go długotrwała rehabilitacja, która będzie trwała miesiące, a nawet lata. Uderzenie odłamami kostnymi powoduje szereg zmian wtórnych i martwicę kostną. Jest jednak promyk nadziei na powrót do sprawności, bo ciągłość rdzenia nie została przerwana. Gdyby do tego doszło, to już nie mielibyśmy żadnych nadziei.”

Trzymamy kciuki za wielokrotnego mistrza, legendę żużla z Polski. Tomasz, życzymy Ci dużo zdrowia i wytrwałości!