Kurs prawa jazdy bez obowiązkowej teorii!
Marcin Kukawka
23 sierpnia 2014

Od dawna mówi się wiele o zmianach, jakie wniesie w nasze życie nowelizacja ustawy o kierujących opublikowana w dniu 24 lipca 2014 roku. Z pewnością wielokrotnie słyszeliście o możliwości kierowania motocyklami o pojemności skokowej do 125 cm3 (mocy do 11 kW i stosunku mocy do masy nieprzekraczającym 0,1 kW/kg) z prawem jazdy kategorii B posiadanym od co najmniej 3 lat.Mało mówi się o bardzo ważnej zmianie, która stanowi, że będzie możliwe uczestniczenie w kursie prawa jazdy bez odbywania obowiązkowej części teoretycznej. Jak to możliwe? 

Nowelizacja ustawy wprowadza artykuł 23a, który stanowi: „Osoba ubiegająca się o uzyskanie uprawnienia do kierowania motorowerem, pojazdem silnikowym lub uprawnienia do kierowania tramwajem, która uzyskała pozytywny wynik z części teoretycznej egzaminu państwowego jest zwolniona z odbywania zajęć, o których mowa odpowiednio w art. 23 ust. 2 pkt 1 lub ust. 5 pkt 1, oraz odpowiednio z części teoretycznej egzaminu wewnętrznego, o którym mowa w art. 23 ust. 4, lub części teoretycznej ćwiczeń sprawdzających, o których mowa w art. 23 ust. 5 pkt 3.”.

Jak tę plątaninę przepisów zrozumieć? Otóż bardzo prosto – każda osoba, która przed rozpoczęciem kursu prawa jazdy każdej kategorii zda w ośrodku egzaminowania część teoretyczną egzaminu państwowego będzie mogła uczestniczyć w kursie prawa jazdy bez odbywania obowiązkowych wykładów. Tak postanowił ustawodawca przy wprowadzaniu nowelizacji przepisów zaś Wy, drodzy czytelnicy, będziecie mogli z takiej formuły szkolenia korzystać, zgodnie z literą prawa.

Czy to rozwiązanie dobre czy nie to oczywiście odrębna kwestia. Ja uważam, że nie da się niczym zastąpić chociażby wykładów dla motocyklistów, które prowadzę na kursach prawa jazdy kategorii A, bo stanowią one swego rodzaju pierwszy kontakt osób szkolonych z pojęciami związanymi z jazdą na motocyklu. Oczywiście każdy ośrodek szkolenia kierowców może w swojej ofercie wymusić na uczestnikach kursu aby uczestniczyli w części teoretycznej. Niestety znam dobrze naszą codzienność i to jak niechętne podchodzą osoby szkolone do konieczności odbywania zajęć teoretycznych i wiem, że od chwili wejścia w życie nowych przepisów wiele osób będzie do upadłego próbowało zdać egzamin państwowy z części teoretycznej tylko po to aby uniknąć wykładów prowadzonych przez ośrodki szkolenia kierowców.

Warto również podkreślić fakt, że już za kilka miesięcy, zgodnie z wprowadzanymi przepisami, baza pytań egzaminacyjnych będzie jawna. Tak – to nie moja pomyłka podczas pisania tego artykułu – tak stanowi art. 51 ust. 2b: „Pytania egzaminacyjne oraz wchodzące w ich skład scenariusze, wizualizacje i opisy zatwierdzone przez ministra właściwego do spraw transportu oraz pytania zawarte w teście egzaminacyjnym stanowią informację publiczną w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 roku o dostępie do informacji publicznej”.

Wniosek jest więc prosty. Ustawodawca od kilku lat pracował nad wprowadzoną w życie ustawą o kierujących zachwalając jej zalety i dbałość o bezpieczeństwo ruchu drogowego poprzez m.in. profesjonalne i nowatorskie podejście do szkolenia kandydatów na kierowców. Zrobiono wielką rewolucję w ośrodkach egzaminowania wprowadzając niejawne pytania, które miały stanowić istne sito odsiewające tych, którzy nie znają przepisów prawa o ruchu drogowym. W chwili obecnej kiedy sytuacja się wyregulowała wprowadza się kolejną rewolucję, która znów spowoduje, że przyszli kierowcy zaczną uczyć się publikowanych pytań na pamięć. Co najgorsze daje się im możliwość zdania egzaminu państwowego z pytań „wykutych na blachę” przed rozpoczęciem szkolenia w OSK. W ten sposób sprowadza się na margines ideę zajęć teoretycznych prowadzonych przez ośrodki szkolenia kierowców.

Dla mnie kolejną zagadką pozostaje fakt jak przystąpić do egzaminu teoretycznego przed rozpoczęciem szkolenia mając wydany profil kandydata na kierowcę, który nie jest zaktualizowany przez właściwy OSK w którym odbyto szkolenia. Niestety na to pytanie nie potrafię Wam w chwili obecnej odpowiedzieć. Jak to będzie dowiemy się wówczas kiedy pierwsza osoba zgłosi się do WORD celem przystąpienia do egzaminu teoretycznego bez odbytego wcześniej szkolenia.

W jakim celu prowadzi się te wszystkie działania? Ja mam wrażenie, że tylko po to, aby obecna sfera rządząca mogła wygrać kolejne wybory będąc chwaloną przez ludzi ubiegających się o prawo jazdy – a to przecież spora grupa każdego roku!

Pamiętajcie również, że ta sama nowelizacja pozwala na zdawanie egzaminu państwowego pojazdem na którym było prowadzone szkolenie w ośrodku szkolenia kierowców. Oczywiście między osobą egzaminowaną, a OSK pozostaje kwestia rozliczenia za wypożyczenie pojazdu na czas egzaminu, ale nie może się przeciwko takiemu rozwiązaniu sprzeciwić żaden ośrodek egzaminacyjny.

Zmiany w przepisach wejdą w styczniu 2015 r.

Marcin Kukawka
Redaktor naczelny

Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły