CBR600RR – film oraz opis techniczny! Wiemy „prawie” wszystko!
MotoRmania
6 sierpnia 2020

Publikowane przez nas wielokrotnie informacje o powrocie Hondy CBR600RR okazały się prawdziwe. Jest oficjalny film pokazujący motocykl, a my mamy dla was analizę tego w co będzie wyposażona nowa 600-tka.

Producenci chcieli zabić sportową klasę 600, ale nie chciała umrzeć. Yamaha podała jej kroplówkę przedłużając produkcję R6, a zawody pokazały, że ta kategoria motocykli jest potrzebna i tak łatwo się nie podda. Honda postanowiła zatem powrócić. Czy będzie to powrót z przytupem? Analiza filmu połączona z realiami rynkowymi każe się cieszyć z ważnych rozwiązań, ale wątpić w rewolucyjność projektu. Nowy CBR600RR będzie reklamowany jako radykalna, najbardziej zaawansowana 600-tka sportowa na rynku, ale w rzeczywistości będzie „starym, dobrym motocyklem” który jest ważną bazą sportową dla maszyn w klasie Supersport. Nie będzie lżejsza niż już i tak bardzo lekki poprzednik sprzed lat. Na pewno nie będzie mocniejsza ponieważ będzie musiała spełnić restrykcyjne normy emisji spalin. Jakie będzie mieć zatem atuty? Z tych praktycznych będzie to rozbudowana elektronika.

Na filmie zauważycie „nowy” kolorowy wyświetlacz. Nowy napisaliśmy w cudzysłowiu ponieważ Honda poszła na tyły magazynów i wyciągnęła wyświetlacze montowane na Firebladzie 2017. Po prawej stronie mamy zasłonięty na zdjęciu wyświetlacz biegów. Na dole widzimy funkcje związane z elektroniką. Możemy zatem dokładnie określić co nowy CBR600RR będzie nam w tym aspekcie oferować. „Mode” oznacza poszczególne tryby pracy silnika – przy czym mają one zaproponowane określone wartości dla różnych parametrów, które będziemy mogli regulować przyciskami na lewej kierownicy. Literka „P” znajdująca się w lewym dolnym rogu wyświetlacza symbolizuje słowo Power i na 1 pod nią oznacza poziom mocy jaki wybieramy ( należy się domyślać, że tak jak w Firebladzie z 2017 roku dostępnych poziomów może być 5). Literka „T” to regulowany poziom kontroli trakcji. „W” oznacza „wheelie control” – co jest o tyle niepotrzebne, że przy przewidywanej mocy około 100KM (na kole) unoszenie przodu na torze nie będzie żadnym problemem. Może się przydać przy starcie. Ciekawą funkcją jest natomiast „EB” czyli Engine Braking Control. Możemy tu zarządzać elektroniką w zakresie siły hamowania silnikiem. Doświadczeni kierowcy na pewno chętnie skorzystają z tego udogodnienia. Krótko mówiąc w standardzie CBR600RR będzie posiadał najbardziej rozbudowaną elektronikę ze wszystkich standardowych 600-tek.

To zdjęcie pokazuje, że oprócz elektroniki motocykl będzie najbardziej zaawansowany aerodynamicznie w swojej klasie – żadna seryjna 600-tka nie posiada „skrzydełek”. Czy to będzie potrzebne? ABSOLUTNIE NIE. Chociaż Honda z całą pewnością przedstawi w materiałach prasowych jak ważna jest nowa aerodynamika, uwierzcie nam, że przy prędkościach i mocy tej maszyny jest to czysty zabieg marketingowy. Gdyby tak nie było, to motocykle Moto2 o znacznie większej mocy i kosmicznym podwoziu już dawno by je miały.. Natomiast z całą pewnością wygląd tego motocykla będzie ogromnym atutem i zdystansuje pozostałe 600-tki, co oczywiście będzie ważnym elementem sprzedażowym. Dlatego te „skrzydełka” są ważne.

Analiza podwozia na podstawie filmu jest ograniczona, ale zawieszenie to na pewno typowa dla CBR600 Showa, układ wydechowy może być nieco lżejszy niż poprzednik ( generalnie jednak koncepcja ta sama). Jedyna ważna zmiana to fakt, że z przodu widelec został zamieniony na BPF (Big Pitson Fork) o czym świadczy ujęcie poniżej.

Wiedza o aktualnych możliwościach produkcyjnych silników w klasie 600 jest bezlitosna – ten motocykl przy nowych normach emisji spalin raczej nie ma prawa być mocniejszy niż jego poprzednik, który w standardowej wersji pokazywał na hamowni około 101-102KM na kole. Naturalnie chcielibyśmy się mylić. Honda będzie udowadniać, że to najszybszy CBR600RR jaki do tej pory powstał. To oczywiście możliwe – wpłynie na to zaawansowana elektronika. Z całą pewnością będziemy mieli quicshifter działający w dwie strony. Wskazuje na to poniższe ujęcie oraz fakt możliwości sterowania siłą hamowania silnika.

Ten motocykl na pewno będzie mieć większe możliwości niż poprzednik ( szczególnie po wymianie układu wydechowego) ale wpłyną na to kosmetyczne rozwiązania. Pod nowoczesnymi owiewkami nie będzie natomiast nic radykalnego. I nie musi. Dobrze, że Honda wróciła, i dobrze, że znowu stanie do wyścigów w klasie Supersport. Zobaczcie film 🙂

MotoRmania
Redaktor naczelny

to lifestylowy magazyn o tematyce motocyklowej. Ekskluzywność tego tytułu podkreśla nie tylko doskonałej jakości papier, ale przede wszystkim wyjątkowe materiały. Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły