Maverick Vinales z fabrycznej ekipy Monster Energy Yamaha zakończył trzydniowe testy MotoGP w Katarze z najlepszym czasem. Hiszpan nie był jednak zadowolony…

Trzeci i ostatni dzień jazd upłynął pod znakiem niższych temperatur, silnego wiatru i znacznie mniejszej przyczepności, która sprawiała Vinalesowi spore problemy. Choć uzyskał najlepszy czas, zawodnik Yamahy narzekał na brak przyczepności w pełnym złożeniu, a co z tym idzie, problemy z przyspieszeniem, na które skarżył się także jego zespołowy kolega, Valentino Rossi. Włoch miał dziś co prawda lepszy humor niż w niedzielę, ale zaznaczał jednocześnie, że przed Yamahą nadal sporo pracy.

W poniedziałek warunki mocno dały zresztą zawodnikom do wiwatu. Kilku z nich, z tym Lorenzo i Marquez, zaliczyło wywrotki, a wielu nie było w stanie w pełni zrealizować swojego programu i przejechać symulacji wyścigu lub kwalifikacji. Ostateczny obraz wyciągany na podstawie tabeli wyników może więc być nieco zamazany, ale nastroje w garażach mówią same za siebie.

Mimo wywrotki Marquez był zadowolony z postępów, zarówno jeśli chodzi o ustawienia motocykla, jak i wytrzymałość operowanego zimą barku. Potwierdza to trzeci dziś czas i dobre tempo. Poprawił się także Lorenzo, ale tylko jeśli chodzi o najszybsze kółko. Jego tempo wciąż odstaje nieco od tempa zespołowego kolegi, ale trudno się dziwić. Hiszpan wciąż jest przecież nieco osłabiony po kontuzji, a do tego opuścił trzy dni testowe w Malezji.

Ponownie w Katarze imponował debiutant Fabio Quartararo, który wykręcił drugi czas dnia. Jego tempo na długim przejeździe spadło jednak z 1:55 na 1:56. Francuz radzi sobie podobnie jak jego rodak Johann Zarco rok temu. Dwukrotny mistrz Moto2 był wtedy najszybszy podczas testów i w Katarze zgarnął pole position, ale w wyścigu nie miał tempa aby powalczyć nawet o podium. Tak czy inaczej finisz w okolicach pierwszej piątki byłby dla Quartararo ogromnym sukcesem.

Siódmym czasem zaskoczył – zarówno kibiców jak i samego siebie – Pol Espargaro, podczas gdy poza pierwszą dziesiątką znalazł się tym razem Alex Rins, który zaliczył wywrotkę podczas symulacji przejazdów kwalifikacyjnych. Nie on jeden. Lorenzo i Honda zasugerowali nawet, aby spróbować przesunąć wyścig MotoGP o godzinę do przodu, co pozwoliłoby zawodnikom ścigać się w bezpieczniejszych warunkach, przy wyższej temperaturze i niższej wilgotności. Teraz piłeczka po stronie organizatorów.

Dzisiejsze wyniki nie są do końca miarodajne właśnie z uwagi na nieco nietypowe warunki, ale akurat nam się to podoba. Im trudniej odczytać testowe tempo, tym ciekawszy i bardziej nieprzewidywalny powinien być pierwszy wyścig sezonu!

Wyniki testów w Katarze znajdziecie TUTAJ.