Żużlowy Mistrz Świata Bartek Zmarzlik podnosi tą zabawę do poziomu, który rzuca nas na kolana.

MUSICIE TO ZOBACZYĆ –  „Last-Bend Blast!” to niewiarygodne.. Start na gumie, i próba złożenia się na jednym kole w zakręt. Następnie walka po zewnętrznej na łokcie. Agresja i zero kompromisu. Pogoń za liderem i niewiarygodny atak! Cóż za nieprawdopodobna prezentacja pasji, ambicji i umiejętności motocyklowych. Czy Zmarzlik jest dla Was na poziomie geniuszu Marqueza? Dla nas tak, a chociaż nie da się tego tak naprawdę porównać, to dla nas go przerasta! No, ale to pewnie dla tego, że urodziliśmy się nad  Wisłą.