Zipp Manic 50 – przedszkolak
Barry
29 stycznia 2012

Testujemy motorower na każdą kieszeń. Zipp Manic 50

W typowo miejskich warunkach skutery nie mają sobie równych. Do codziennego przeciskania się w korkach nikt o zdrowych zmysłach nie kupuje dziś motoroweru z manualną skrzynią biegów. Wraz z granicami miasta kończy się jednak królestwo skuterów. Szczególnie, jeśli mowa o terenach urozmaiconych dużą ilością dróg nieutwardzonych… Wystarczy wybrać się na pierwszą z brzegu wioskę, a od razu widać, że tam początkujący miłośnicy dwóch kółek chętniej wybierają pojazdy toczące się na większych kołach, którymi można pojeździć zarówno szutrowymi drogami, jak i leśnymi ścieżkami. W takie rejony skuter ze swoimi małymi kołami nie ma wstępu. Jednym z uniwersalnych motorowerów jest Zipp Manic 50, którego porwaliśmy na test.

Po prostu Zipp

Poza testowanym przez nas modelem zasilanym jednostką o pojemności 49 ccm, dostępna jest również wersja z silnikiem 125 ccm. Wizualnie pojazdy te praktycznie w ogóle się od siebie nie różnią. Zipp Manic charakteryzuje się prostą, tradycyjną budową. Linia nadwozia, do której jesteśmy przyzwyczajani już od wielu lat, klasyczna, okrągła przednia lampa i brak zbędnych innowacji – oto przepis, według którego powstał ten jednoślad. Jedynym odrobinę nowocześniejszym rozwiązaniem jest zastosowanie z przodu tarczy hamulcowej typu wave… Na desce rozdzielczej umieszczono prędkościomierz i obrotomierz. Jest również wyświetlacz biegów, wskazanie poziomu paliwa i kilka podstawowych kontrolek. Za dwuosobową kanapą zamontowano bagażnik. Wykończenie pojazdu jest całkiem przyzwoite, a w tej kategorii cenowej nawet nieco zaskakujące.

Działanie

Przed uruchomieniem jednostki napędowej należy pamiętać o manualnym ssaniu. Uruchamiamy je dźwignią znajdującą się bezpośrednio przy gaźniku. Dźwięk silnika jest równy i stosunkowo cichy. Co ważne, żadne nieprzyjemne wibracje nie są przenoszone na nadwozie. Problem nie pojawia się nawet przy wyższych obrotach, co na ogół jest zmorą podobnych pojazdów. Przyspieszenie nie przysporzy Ci na pewno sportowych emocji. To raczej sprzęt do spokojnego toczenia się po okolicy z prędkością nieco ponad 40 km/h. Na pewno byłby idealny dla początkujących, którym wiek nie powala jeszcze na zrobienie prawa jazdy. Czterobiegowa skrzynia przekładniowa działa płynnie, bez najmniejszych zgrzytów. Operowanie dźwignią sprzęgła nie wymaga użycia dużej siły, wiec nawet najmłodsi poradzą sobie bez problemu. Nieco irytujący jest jedynie ten typ skrzyni, w którym biegi zmienia się inaczej, niż w większości motocykli… „Luz” znajduje się tu w maksymalnym, górnym położeniu, niżej jest jedynka i dalej kolejne przełożenia. Maksymalna prędkość motoroweru wynosi około 50 km/h. Na czwartym biegu Zipp przestaje się rozpędzać. Prędkości nabieramy jeszcze na biegu trzecim, czwórką przemieszczamy się ruchem jednostajnym, a gdy pojawi się nawet najmniejsza górka, redukujemy znów do trójki. Mając jednak na uwadze, że to przecież tylko motorower, nie możemy mieć żadnych pretensji o deficyt mocy.

Deficyt

Jedyną wyraźniejszą wadą tego pojazdu jest problem z energią elektryczną. Gdy jeździsz na włączonych światłach, a jest to w końcu obowiązkowe, ładowanie akumulatora nie nadąża nadrabiać zużytej energii. Akumulator stopniowo słabnie i słabnie… W testowym egzemplarzu wystarczało energii, aby uruchamiać jednostkę przy użyciu elektrycznego rozrusznika, ale w ostatnim dniu testów ten kręcił już bardzo leniwie. Na całe szczęście w zanadrzu czekał przez cały czas rozrusznik nożny.

Raz na wozie, raz podwozie

Zawieszenie działa tu sprawnie, dobrze znajdując kompromis między stosunkowo komfortową jazdą, a dobrą kontrolą nad pojazdem na łukach. Do większych złożeń w zakrętach zniechęcają jedynie fabryczne opony. Na nierównych drogach Zipp radzi sobie znakomicie, bez porównania do osadzonych na małych kołach skuterów. Duże koła najzwyczajniej przetaczają się po drobnych nierównościach, podczas gdy małe w nie wpadają… Sprawnie działa tu także układ hamulcowy. Większość pracy wykonuje przednia tarcza współpracująca z dwutłoczkowym zaciskiem. Hydrauliczny hamulec jest na tyle solidny, że trzeba obchodzić się nim bardzo ostrożnie. Klamka potraktowana niewystarczająco delikatnie i bez wyczucia może szybko doprowadzić do uślizgu przedniego koła. Tylny bęben zapewnia zdecydowanie słabszą siłę hamowania i jest czymś na zasadzie „spowalniacza”.

Co na to jury?

Zipp Manic 50 dysponuje niezbyt mocną, ale solidną jednostką napędową, sprawnie działającą skrzynią biegów, przyzwoitym zawieszeniem i dobrym układem hamulcowym. W swojej kategorii cenowej może się pochwalić także niezłą jakością zmontowania poszczególnych elementów i wykończeniem. Jedynym irytującym mankamentem są tu wspomniane problemy z energią. Czy Zipp Manic 50 jest dobrym rozwiązaniem? Za takie pieniądze zdecydowanie tak! Nieco ponad 3 tys. zł to uczciwa cena za naprawdę niezły sprzęt. Do ceny 4 tys. zł trudno byłoby znaleźć lepszy motorower.

Dane techniczne:

Silnik
Typ 49 ccm, 4-suwowy, jednocylindrowy
Średn. x skok tłoka b.d.
Stopień sprężania 7,3:1
Zasilanie paliwem gaźnik
Moc maks. 3,5 KM przy 7500 obr./min.
Mom. obr. 2,5 Nm przy 6000 obr./min.

Podwozie
Rama stalowa
Zawieszenie przód widelec teleskopowy
Zawieszenie tył wahacz, dwa amortyzatory
Hamulec przód tarczowy
Hamulec tył bębnowy

Wymiary
Rozstaw osi b.d.
Wys. siedzenia b.d.
Masa sucha b.d.
Poj. zbiornika paliwa 8,6 l

Cena
3099 zł

Barry
Redaktor naczelny

Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły