Team Toth i PTR Honda w World Supersport – co teraz z Bogdanką?
Piotr Jędrzejak
8 listopada 2012

Węgrzy i Brytyjczycy łączą siły, tym samym zabierając je Bogdance. Czy to oznacza zniknięcie polskiej ekipy ze sceny World Supersport?

Węgierski Team Toth i brytyjski zespół PTR Honda łączą siły, wspólnie wystawiając w World Supersport dwóch zawodników, w tym Imre Totha, na Hondach przygotowanych przez mechaników Simona Buckmastera. Czy to oznacza definitywne zniknięcie ze sceny Bogdanki?

Brytyjski PTR już rok temu wystawiał w praktyce aż pięciu zawodników w trzech różnych zespołach. Maszyn PTR Honda dosiadali Jules Cluzel i Ronan Quarmby, w barwach Riders PTR Honda jeździł Martin Jessopp, natomiast w Bogdanka PTR Honda Sam Lowes, Mathew Scholtz i (w pierwszej połowie sezonu) Paweł Szkopek. Ekipa Simona Buckmastera przygotowywała także motocykle w specyfikacji satelickiej dla innych składów.

Jak już wiecie, Bogdanka wycofała swoje wsparcie dla wyścigowego projektu kierowanego przez Igora Piaseckiego, zaś Lowes, który w poprzednim sezonie jeździł w lubelskich barwach, podpisał trzyletnią umowę z zespołem Yakhnich Motorsport Yamaha.

Dzisiaj z kolei PTR poinformował o połączeniu sił z węgierskim zespołem Team Toth, który do tej pory był jedynie klientem Buckmastera. W barwach Toth PTR Honda zobaczymy dwóch zawodników. Dzisiaj potwierdzono także, że jednym z nich będzie Imre Toth, syn szefa i właściciela węgierskiej ekipy. „Imi” ma na swoim koncie starty w MŚ klas 125 i 250ccm, gdzie nie odniósł jednak sukcesów. W tym roku, swoim trzecim w World Supersport, wywalczył swój najlepszy wynik w karierze, czwarte miejsce na torze Monza.

Zespół PTR Honda także potwierdził już nazwisko jednego ze swoich zawodników, którym został Włoch, Luca Marconi. Ani Marconi, ani tym bardziej Toth, nie są motocyklistami najwyższego kalibru i trudno mówić w ich przypadku o walce o mistrzowski tytuł – nawet na tak świetnie przygotowanych motocyklach, ja te wychodzące spod ręki Simona Buckmastera. Spodziewamy się więc, że zawodnikami numer jeden w obu ekipach będą kierowcy z dużo bardziej imponującym CV.

Rok temu Buckmaster – były zawodnik MŚ, którego karierę przerwał dramatyczny wypadek, w efekcie którego stracił nogę – publicznie ogłosił, że przyjmie do swojego zespołu zdolnych zawodników, którzy są w stanie za swoje starty zapłacić ok. 300 tysięcy Euro. Możemy się tylko domyślać, że Toth i Marconi to właśnie tego typu chętni.

Kim będą zawodnicy numer jeden zespołów Toth PTR Honda i PTR Honda, oraz czy struktura stojąca za Bogdanka Racing wróci do World Supersport – z tym samym, bądź innym sponsorem tytularnym? Na odpowiedni na te pytania czekają kibice nie tylko z Polski, ale póki co musimy chyba uzbroić się w cierpliwość.

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły