Prawie wszystko o poprzednim sezonie MotoGP zostało już powiedziane i napisane. Tytuł zdobył Marc Marquez. Wiemy ile zdobył punktów, podiów i zwycięstw, ale kto… najczęściej leżał na deskach i ile tak naprawdę kosztują upadki w królewskiej klasie?

W dwóch poprzednich sezonach Marquez królował także w zestawieniu wywrotek, upadając odpowiednio 27 razy w 2017 i 23 razy w 2018 roku, ale w poprzednim sezonie ledwie załapał się na podium, lądując na deskach 14 razy, tyle samo co dosiadający Ducati debiutant Francesco Bagnaia.

O jedną wywrotkę więcej zaliczył Jack Miller, zaś rekordzistą, choć nie przejechał przecież nawet całego sezonu, został Francuz Johann Zarco, który zaczynał rok na KTM-ie, a kończył na Hondzie, na której też udało mu się zaliczyć kilka dzwonów. W sumie było ich 17, a to i tak dużo mniej niż „rekordy” Marqueza z dwóch poprzednich lat.

Oto podsumowanie wywrotek w MotoGP w sezonie 2019 przygotowane przez organizatorów:
Zrzut ekranu 2020-01-7 o 19.20.58

A to już rekordziści we wszystkich trzech klasach:

Zrzut ekranu 2020-01-7 o 19.22.04

W połowie stawki MotoGP znalazł się pod tym względem Jorge Lorenzo, dla którego jedna z siedmiu wywrotek przesądziła o zakończeniu kariery. Mowa o upadku w Assen, gdzie Hiszpan uszkodził kręgosłup i musiał pauzować przez kilka tygodni. Kilkanaście dni wcześniej trzykrotny mistrz MotoGP zaliczył jednego z najbardziej spektakularnych dzwonów poprzedniego sezonu, na początku wyścigu w Barcelonie ścinając swoich rywali, Dovizioso, Vinalesa i Rossiego, w dziesiątym zakręcie.

Siedem upadków to jak na Lorenzo dość sporo. W 2014 roku Hiszpan zasłynął tym, że przez cały sezon przewracał się tylko dwa razy!

A ile kosztuje wywrotka w MotoGP?

Szef zespołu LCR Honda, Lucio Cecchinello, w tym wywiadzie dla portalu GPOne.com zdradził, że „budżet wypadkowy” na wywrotki Cala Crutchlowa wynosi od 600 tysięcy do miliona Euro rocznie. Brytyjczyk w sezonie 2019 przewracał się 12 razy (a w 2016 aż 26 razy!), co przy takim wyliczeniu daje średnio od 50 do 83 tysięcy euro za jeden upadek!

„Coś takiego jak wywrotka za dwa tysiące Euro w MotoGP po prostu nie istnieje dodaje szef mechaników Crutchlowa, Christophe Bourguignion w innym wywiadzie dla GPOne.com. – Upadek kosztuje średnio od 15 do 100 tysięcy Euro.”

Dlaczego tak drogo? Według Francuza praktycznie zawsze wymienia się karbonowe tarcze hamulcowe, kosztujące 10 tysięcy Euro za komplet oraz magnezowe felgi, po cztery tysiące Euro za sztukę.

Drogo? Przecież nikt nie mówił, że będzie tanio. W końcu MotoGP to królowa sportów motocyklowych, ale na pocieszenie dodamy, że wypadki tu są i tak dużo tańsze niż w seriach samochodowych.