Casey Stoner opuszcza MotoGP!
Piotr Jędrzejak
17 maja 2012

„Jest wiele rzeczy, które mnie rozczarowały” – Casey Stoner właśnie ogłosił, że opuszcza MotoGP!

Jeszcze dwa tygodnie temu wydawało się, że to niemożliwe! Właśnie wtedy plotki donosiły, że 26-letni Casey ma pójść na emeryturę z końcem tego sezonu. Sam Australijczyk jednak odpowiedział, że on sam nie wie, co będzie robił, a najchętniej podpisałby roczny kontrakt z Hondą – skwitował wszystko tak, że fani mają nie wierzyć w nic, co nie padło z jego ust. Teraz niestety już trzeba wierzyć. Stoner dobitnie uświadomił wszystkim, że wraz sezonem 2012 kończy karierę, ponieważ jest rozczarowany tym sportem.

Na konferencji prasowej przed GP Francji na torze Le Mans, śmiertelnie poważny Casey Stoner powiedział:

„Dobry wieczór wszystkim. Przede wszystkim, to przyszło po długim czasie przemyśleń, długim czasie rozmów z rodziną oraz żoną i nadchodziło to już od kilku lat.

Z końcem sezonu 2012 nie będę już uczestniczył w Mistrzostwach 2013. Zakończę swoją karierę wraz z tym sezonem MotoGP i pójdę naprzód z innymi rzeczami z mojego życia.

Po tylu latach uprawiania sportu, który kocham oraz dla którego ja i moja rodzina zrobiła tyle wyrzeczeń, ale też po tylu latach starania się dostać tu, gdzie teraz jestem, ten sport zmienił się znacząco i zmienił się do tego stopnia, że już nie sprawia mi przyjemności. Nie czuje już pasji do niego, więc w tym momencie lepiej, żebym się wycofał. 

Jest wiele rzeczy, które mnie rozczarowały i wiele rzeczy w tym sporcie kocham, ale niestety szala przechyliła się w złą stronę. I właśnie dlatego nie będę już kontynuował ścigania. Byłoby miło, gdybym mógł powiedzieć, że zostanę jeszcze rok, ale w takim przypadku, kiedy by się to skończyło? Zdecydowałem więc zakończyć wszystko teraz.

Ta decyzja niczego nie zmieni w obecnym sezonie. Wciąż mam zamiar dać z siebie wszystko, co mogę. Wciąż chcemy wygrywać wyścigi i wciąż odbywać wspaniałe pojedynki wyścigowe z tymi zawodnikami obok mnie [na konferencji].”

Wszyscy obecni byli zaskoczeni decyzją Australijczyka, szczególnie, że dwa tygodnie wcześniej stanowczo zaprzeczył plotkom o wyścigowej emeryturze. Jednym z kierowców przy stole był Valentino Rossi, który na tej samej konferencji wyraźnie zaznaczył, że ma zamiar ścigać się przynajmniej dwa następne lata.

Na decyzję Caseya z pewnością składało się wiele czynników i można tylko domyślać się, jak trudna ona była. Jednym z nich mogła być obawa o zmianę przepisów, o której Stoner kiedyś wspominał. Chodzi o modyfikację na 2015 rok, według której mogą powstać silne zmiany techniczne. Ważniejsze wydają się jednak dwie inne kwestie. Po pierwsze na początku tego roku Caseyowi urodziło się pierwsze dziecko, córeczka. Po drugie, po tragicznym wypadku Marco Simoncelliego rok temu, Stoner mówił, że otworzyły mu się oczy i teraz patrzy na ten sport trochę inaczej. Może było też wiele innych powodów… Jedno jest pewne, co powiedział też zaskoczony Valentino Rossi – odejście Caseya będzie wielką stratą dla MotoGP. Jaka będzie przyszłość Stonera? Niektórzy łączą go z australijskimi mistrzostwami Supercar V8, ale to tylko plotki.

A co Wy sądzicie o decyzji Australijczyka? Jak myślicie, co za nią stało i jakie (jeżeli w ogóle) będą jej najpoważniejsze następstwa?

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły