III runda Mistrzostw Polski Supermoto ciężka dla Karola Mochockiego
MotoRmania
4 lipca 2013

Zawody w Toruniu okazały się bardzo trudne dla lidera zespołu Wtórpol Racing Team 3S.

Informacja prasowa

Po miesięcznej przerwie kierowcy motocykli supermoto ponownie spotkali się na torowej nitce. Tym razem karuzela Mistrzostw i Pucharu Polski Supermoto gościła w mieście Mikołaja Kopernika. Tamtejszy tor jednak nie był łaskawy dla zawodnika z Suchedniowa.

Już treningi kwalifikacyjne wróżyły ciężki dzień. Najlepszy czas, jaki udało się „wykręcić” Karolowi Mochockiemu zapewnił mu dopiero szóste pole startowe. Z takim też wynikiem kierowca motocykla TM z numerem 11 ukończył pierwszy wyścig. Kolejne dwa biegi przebiegły nieco lepiej, zajął w nich odpowiednio czwartą oraz trzecią lokatę. Oto, co powiedział obrońca tytułu po zakończonych zawodach.

„Na pewno bardzo długo będę pamiętał tę rundę. Zaliczyłem tyle gleb, że chyba wyczerpałem limit za wszystkie czasy. Stąd taki właśnie, a nie inny wynik. Ale nie można tylko wygrywać. Tak, czy inaczej, było ciekawie. Motocykl i gumy świetnie się spisali. Organizatorzy także w pełni stanęli na wysokości zadania i przygotowali bardzo fajny tor. Dziękuję wszystkim moim sponsorom, firmom Wtórpol, Szuster Motocykle, Siek, Renix oraz Cukierni Lazur za stałą opiekę i wsparcie.”

„Wyszło, jak wyszło. Jeden wyścig przejechany na kapciu, a drugi tylko na jednym cylindrze.” – mówi żartobliwie mechanik i menedżer zespołu Wtórpol Racing Team 3S Remigiusz Rutka. „Tak naprawdę to tylko dzięki motocyklowi oraz własnej wytrwałości Karol ukończył te zawody na podium. Do Torunia przyjechaliśmy nad ranem w dniu ich rozpoczęcia. Po nieprzespanej nocy, spędzonej na podróży, dawało o sobie znać zmęczenie. Nitka okazała się bardzo ciasna i Karol długo szukał swojej linii przejazdu. Jedynym miejscem, gdzie dało się wyprzedzać był teren, ale tam z kolei było sporo piachu, na którym często zaliczał upadki. Myślę, że gdybyśmy mieli trochę więcej czasu na trening to byłoby znacznie lepiej. W tym przypadku wynik ten i tak można uznać za sukces.”

Świetny dzień miał za to Marcin Rybski, który tego dnia był bezkonkurencyjny we wszystkich trzech przejazdach. Drugie miejsce na podium zajął Paweł Leśków. Kolejne zawody już za nieco ponad dwa tygodnie, 21. lipca, ponownie w Starym Kisielinie.

Klasyfikacja generalna:
1. Karol Mochocki – 193 pkt.
2. Paweł Leśków – 186 pkt.
3. Marcin Rybski – 167 pkt.

MotoRmania
Redaktor naczelny

to lifestylowy magazyn o tematyce motocyklowej. Ekskluzywność tego tytułu podkreśla nie tylko doskonałej jakości papier, ale przede wszystkim wyjątkowe materiały. Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły