Jeżeli masz sąsiada, który cię nie lubi to myci pod domem może skończyć się mandatem wysokości 500zł.

Prawo obowiązujące w Polsce zakazuje mycia pojazdów w miejscach do tego nie przeznaczonych. Za jego złamanie można zostać ukaranym mandatem. Wysokość kar finansowych ustalają rady gmin i mogą się różnić w poszczególnych regionach, ale myjąc pojazd na własnej posesji jeśli nie została do tego przystosowana, czy robiąc to pod blokiem zapłacić można nawet 500 zł. Jak się bronić przed wlepieniem mandatu? Najważniejsze, jest, aby ściekająca woda z płynami nie miała możliwości wsiąknięcia bezpośrednio do ziemi. Obronicie się przed potencjalnym mandatem jeżeli myć motocykl ( lub auto) będziecie na nieprzepuszczalnym podłożu, a woda powędruje bezpośrednio do kanalizacji. I to jest w zasadzie jedyna kluczowa zasada wynikająca z ustawy z 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (t.j. Dz.U. z 2005 r. nr 236, poz. 2008 ze zm.). Ustawa w artykule 4 stanowi:

Art. 4.
1. Rada gminy, po zasięgnięciu opinii państwowego powiatowego inspektora sanitarnego, uchwala regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie gminy, zwany dalej „regulaminem”; regulamin jest aktem prawa miejscowego.
2. Regulamin określa szczegółowe zasady utrzymania czystości i porządku na terenie gminy dotyczące:
1) wymagań w zakresie utrzymania czystości i porządku na terenie nieruchomości obejmujących: (…)
c) mycie i naprawy pojazdów samochodowych poza myjniami i warsztatami naprawczymi;

Każda gmina w Polsce ma wspomniany regulamin, a wynika z niego, że mycie pojazdów samochodowych poza myjniami można przeprowadzać pod warunkiem, że ścieki odprowadzane są do kanalizacji lub zbiorników bezodpływowych po przejściu przez osadnik. Zabrania się odprowadzania ścieków bezpośrednio do zbiorników wodnych lub do ziemi.