„To nie moja wina” twierdzi policjant w sądzie- śmiertelnie potrącił motocyklistę.
MotoRmania
25 sierpnia 2020

O sprawie pisaliśmy szeroko w ubiegłym roku. Motocyklista nie zatrzymał się do kontroli, a policjanci ruszyli w pościg. Niestety skończył się on tragicznie. W wyniku potrącenia motocykla chłopak wpadł pod koła samochodu i zginął. Większość z naszych czytelników w komentarzach broniła policjanta wskazując, że wykonywał swoją pracę i nie powinien być za to sądzony. Niektórzy wskazywali jednak, że on po prostu staranował motocyklistę. Prokuratura w Giżycku postawiła policjantowi zarzut niedopełnienia obowiązków służbowych i spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Podczas pierwszej rozprawy przed Sądem Rejonowym w Olsztynie, oskarżony policjant stwierdził, że to był nieszczęśliwy wypadek. Utrzymuje, że chciał wyhamować i ominąć motocyklistę. Na filmie niestety widać, że nie zachował bezpiecznej odległości, a to właśnie jest podstawą oskarżenia prokuratora. Jak oceniacie jego linię obrony w świetle tego co widać na filmie?

MotoRmania
Redaktor naczelny

to lifestylowy magazyn o tematyce motocyklowej. Ekskluzywność tego tytułu podkreśla nie tylko doskonałej jakości papier, ale przede wszystkim wyjątkowe materiały. Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły