Zmotoryzowana sofa rozwiązaniem Twoich problemów!
Piotr Jędrzejak
7 listopada 2012

Jak niewiele potrzeba do szczęścia!

Niezbędne elementy to stara sofa, młotek, kilka desek i śrub, no i chiński silnik Lifan o pojemności 120 ccm. Efekt połączenia wszystkich powyższych składników widzicie poniżej. Mając coś takiego w garażu, z życia znika sporo problemów. Wybierasz się do baru, nie chce ci się jechać autobusem, a motocyklem nie możesz z wiadomych względów? Żaden problem! Z tym pojazdem prześpisz się na miejscu! Jedziesz spotkać się z kolegami i z góry wiesz, że jedynym miejscem do siedzenia będzie krawężnik? Nigdy więcej! Na motocykl nie możesz zabrać więcej, niż jednej pasażerki? Z moto-sofą nawet nie trzeba nigdzie jechać! Tą surrealistyczną wizję dopełniają przednie kółka… Po prostu zobaczcie!

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły