Yamaha R1 i Stephane Peterhansel na pustyni
Piotr Jędrzejak
1 kwietnia 2012

Francuski oddział Yamahy wpadł ostatnio na całkiem szalony i jakże ciekawy pomysł.

Postanowili zabrać sześciokrotnego zwycięzcę Rajdu Dakar na wydmy w Maroku i wśród piasków wypromować swój flagowy motocykl. „Ah tak, Super Tenere!” – myślicie sobie. A tu niespodzianka. Po pustyni jeździła będzie YZF-R1.

180-konny superbike dostał ręcznie żłobione opony, a reszta została powierzona Peterhanselowi. Trzeba przyznać, że ze swojego zadania wywiązał się genialnie, a zdjęcia wyglądają niesamowicie. Sesja znajdzie się we francuskim magazynie L’Intégral. Mamy nadzieję, że ktoś z Yamaha France wpadł też na pomysł, żeby zabrać ze sobą kamerzystę!

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły