Szybki pojedynek na Nurburgringu: Ducati Panigale V4 kontra BMW M3
Piotr Jędrzejak
10 grudnia 2018

Ponad 70 zakrętów, blisko 21 kilometrów, nie do końca równy asfalt, przerażająca bliskość barierek. Tak wygląda Północna Pętla toru Nurburgring, nie bez powodu nazywana „Zielonym Piekłem”.

Każdy może tam wjechać – jeżeli akurat tor nie jest zarezerwowany, funkcjonuje jako droga publiczna z opłatą, ale bez ograniczenia prędkości. Na torze spotkać można samochody testowe od producentów, czy tak zwane ring taxi. Czyli szybkie przejażdżki z profesjonalistami w szybkich samochodach.

Tym razem bardzo szybki motocyklista trafił na ring taxi z firmy Apex. To BMW M3 ma opinię bardzo szybkiego. Dysponuje mocą 500 KM, prędkość maksymalna to 310 km/h, waga wynosi 1525 kg, a hamulce i zawieszenie to systemy wyścigowe. Za kierownicą siedzi człowiek doskonale znający możliwości samochodu oraz charakter toru.

Czy kierowca w BMW M3 zdoła odeprzeć ataki bardzo szybkiego Ducati Panigale V4? (P.S.: Prędkościomierz Ducati jest w milach.)

Pojedynek odbywał się nawet przy prędkościach 290 km/h. W połowie okrążenia (ok. 5:45 na filmie) Ducati wyszło na prowadzenie. Zwróćcie uwagę, że wtedy motocyklista musiał mrugać długimi i sygnalizować kierunkowskazami, że będzie wyprzedzał – a to nawet w złożeniu przy 215 km/h (ok. 6:10 na filmie). Zauważcie też, jak dobrze motocyklista wybiera trajektorię przejazdu oraz z jaką płynnością operuje maszyną. Przy okazji nie podejmuje nadmiernego ryzyka przy wyprzedzaniu. Aha, Ducati jechało w trybie „street”. Szacun!

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły