Policja używa kolczatki przeciwko motocykliście – czy słusznie?
Piotr Jędrzejak
2 stycznia 2019

Użycie kolczatki wobec jednośladu wydaje się być dość niebezpieczne. Ale działania motocyklisty też nie były bezpieczne.

Kilka miesięcy temu, podczas zlotu Shakedown gdzieś w brytyjskim Essex, funkcjonariusz policji użył urządzenia Stinger, czyli rozkładanej kolczatki. Nie byłoby w tym nic oburzającego, gdyby nie fakt, że kolczatka została użyta przeciwko jednośladowi.

Policjant zatrzymał ruch na jezdni dwupasmowej. Jeden pas już stał, na drugim nadjeżdżały pojazdy, w tym motocykle. Funkcjonariusz dał wyraźny znak do zatrzymania, motocyklista jednak wyraźnie miał zamiar przyspieszyć. Funkcjonariusz rzucił więc rozkładaną kolczatkę.

https://www.youtube.com/watch?v=MF8hH1HnGpA

Kolczatka okazała się nieefektywna, motocyklista „ominął” kolce. Powyższe nagranie szybko obiegło internet, wywołując ogromną falę złości w stronę policji. Do tego stopnia, że kierownik lokalnej policji wydała video-oświadczenie, tłumacząc dlaczego taka akcja została podjęta.

Rachel Nolan wyraźnie podkreśla, że środowisko motocyklowe oraz pozytywne spotkania motocyklistów są dla policji ważne. Jednak w przeszłości na zlotach występowały różne incydenty narażające zdrowie i życie, a więc akcje zapobiegawcze muszą być podejmowane. Dokładnie na tym wydarzeniu zatrzymano dwóch motocyklistów za niebezpieczną jazdę, a ich motocykle zostały skonfiskowane. Policja podkreśla, że kolczatka Stinger była testowana pod kątem jednośladów, a jej bezpieczeństwo jej użycia zostało potwierdzone.

Jakie jest wasze zdanie na temat tego incydentu?

Z jednej strony, jeżeli policjant zatrzymuje ruch, to na pewno ma powód. Motocyklista również powinien się zatrzymać. W tym przypadku motocyklista naraził bezpieczeństwo dzieci przechodzących przez drogę z rowerami.

Z drugiej strony wszyscy wiemy, jak niestabilne stają się motocykle, gdy z opony (a tym bardziej z obu opon) uchodzi całe powietrze. Taka sytuacja z kolei rodzi poważne niebezpieczeństwo względem motocyklisty oraz innych uczestników ruchu, których może uderzyć.

W dyskusji powinien pojawić się jeszcze jeden argument. Wydarzenie miało miejsce kilka miesięcy temu, a całkiem niedawno, w ramach walki z przestępczością na jednośladach, policja w Anglii wprowadziła agresywną taktykę wobec uciekających kierowców motocykli. Dziś działanie policjanta z kolczatką byłoby znacznie bardziej uzasadnione.

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły